Slide
Slide
Slide
banner Gazzetta Italia_1068x155
Bottegas_baner
baner_big
Studio_SE_1068x155 ver 2
Baner Gazetta Italia 1068x155_Baner 1068x155
ADALBERTS gazetta italia 1068x155
FA-1013-Raffaello_GazettaItalia_1068x155_v1

Home Blog Page 213

Polonia Oggi: LOT aumenta l’offerta per la stagione estiva

0

Questa notizia è tratta dal servizio POLONIA OGGI, una rassegna stampa quotidiana delle maggiori notizie dell’attualità polacca tradotte in italiano. Per provare gratuitamente il servizio per una settimana scrivere a: redazione@gazzettaitalia.pl

La compagnia di bandiera LOT ha annunciato che durante l’estate aumenterà la frequenza di alcune tratte. Saranno disponibili più collegamenti tra Varsavia e Berlino, Cracovia, Budapest, Praga, Los Angeles, Tokyo e Tel Aviv, così come tra Cracovia e Chicago. In totale, si tratta di 130 voli alla settimana in più rispetto alla scorsa stagione estiva. LOT ha anche annunciato la comparsa di 12 nuove rotte, che collegheranno l’aeroporto Chopin di Varsavia con Singapore, Billund, Dubrovnik, Kaunas e Mosca Domodedovo. Nel 2017 la compagnia di bandiera polacca ha servito oltre 6,8 milioni di persone, ovvero 1,5 milioni in più rispetto al 2016 e 2,5 milioni in più rispetto al 2015. L’obiettivo di LOT è raggiungere quota 10 milioni di passeggeri all’anno entro il 2020. L’anno scorso la flotta è stata ampliata con quattro nuovi aerei: due Boeing 787 Dreamliner e due B737 MAX 8. Nel 2018 si verificherà un’ulteriore espansione.

Fonte: pap.pl

GAZZETTA ITALIA 67 (febbraio-marzo 2018)

0

Gazzetta Italia 67 vi aspetta negli Empik e in molti punti InMedio, con in copertina una splendida veduta di Firenze! Della città di Dante si parla ampiamente in questo numero che nella sezione viaggi racconta la meraviglia delle ville palladiane vicentine e le bellezze umbre di Assisi e Perugia. Arte, teatro e cinema sono trattati attraverso le interviste allo straordinario pittore italo-polacco Robert Stpiczyński, capace di riprodurre in modo perfetto i capolavori dei grandi maestri del Rinascimento, alla infaticabile attrice Małgorzata Bogdańska che insieme al marito Marek Koterski sta lanciando il format del teatro in valigia, mentre per il cinema Jerzy Gruza ci racconta con umorismo le sue contraste avventure italiane. Ma su questo numero si parlerà anche di moda e dei marchi polacchi e italiani che hanno sfilato alla Berlin Fashion Week e poi ancora degli italiani a Cracovia e Wrocław e come sempre di cucina, vino, lingua e cultura con tutti gli appuntamenti degli Istituti Italiani di Cultura in Polonia.

Polonia Oggi: Mostra di kimono al museo Manggha di Cracovia

0

Questa notizia è tratta dal servizio POLONIA OGGI, una rassegna stampa quotidiana delle maggiori notizie dell’attualità polacca tradotte in italiano. Per provare gratuitamente il servizio per una settimana scrivere a: redazione@gazzettaitalia.pl

Il museo di arte e tecnologie giapponesi Manggha di Cracovia ha inaugurato ieri una mostra sui kimono tradizioni provenienti dal paese del Sol Levante. Si tratta di capi regalati al museo dalle collezioni private di Reiko Nagakura e Małgorzata Olejniczak. La curatrice Joanna Haba ha detto che si potranno ammirare vari tipi di kimono, fatti a mano o a macchina. L’elemento fondamentale della mostra è rappresentato dalla diversità, ottenuta grazie ai vari tipi di tessuti e alle differenti decorazioni che abbelliscono l’abito tradizionale giapponese. Con il miglioramento delle tecniche e il contributo degli stilisti, il kimono ha ottenuto un posto di diritto tra le più belle forme dell’arte nipponica. I temi raffigurati sui vestiti sono legati alle stagioni e al mondo naturale, con piante, animali, acqua, onde, nuvole e fiocchi di neve. L’esposizione è visitabile fino al 4 aprile.

Fonte: pap.pl

Rośliny strączkowe: nie tylko fasola

0

ROŚLINY STRĄCZKOWE: NIE TYLKO FASOLA

Rośliny strączkowe są wielkim nieobecnym we współczesnej diecie.  Jednak gdy mówię o tych roślinach zawsze znajdzie się ktoś kto powie: „Pewnie, jadam fasolę, szczególnie smakuje mi w sałatkach!”

Ale częścią rodziny roślin strączkowych jest nie tylko fasola i wszystkie te rośliny mogą być spożywane w innej postaci, a nie tylko w sałatkach (które, szczerze mówiąc, smakują mi najmniej). Oczywiście możemy je jadać w postaci zupy, ale także w formie burgerów, klopsów czy kanapek, a nawet, czemu nie, w słodyczach!

Ich spożycie powinno być częstsze i bardziej fantazyjne. W ostatnich latach stały się symbolem kuchni ubogiej i tradycyjnej, a szkoda, biorąc pod uwagę ich właściwości odżywcze. Mają one nadzwyczajne korzyści dla zdrowia (dieta bogata w rośliny strączkowe pomaga obniżać poziom cholesterolu i redukuje ryzyko zachorowania na raka), dużą zawartość białka o wysokiej wartości biologicznej (ponieważ składa się z niezbędnych aminokwasów), niski indeks glikemiczny oraz minimalną zawartość tłuszczu (zawartego głównie w soi lub orzechach arachidowych).

Oto powód, dla którego FAO ustanowiło rok 2016 Międzynarodowym Rokiem roślin strączkowych, określonych jako „półprodukty dla zrównoważonej przyszłości”. Z tej okazji organizowany będzie szereg pożytecznych zajęć i projektów, które mają na celu zwiększenie świadomości oraz spożywania tych produktów, które w końcu cieszą się takim zainteresowaniem, na jakie zasługują!

Jest wiele rodzajów roślin strączkowych, ale te najczęściej spożywane to zdecydowanie fasola borlotti i biała, zaraz za nimi jest fasola czarna, czerwona i fasolnik chiński. Następnie soczewica, ciecierzyca zwykła i czarna, groszek, bób, soja. Mało kto zna łubin, groszek siewny czy roveję. Do roślin strączkowych należą również orzechy arachidowe, mimo że zaliczane są do owoców suchych!

Dlaczego są tak cenne? Mają one potężne działanie przeciwutleniające, są bogate w białko, sole mineralne, błonnik i witaminy. Zawierają też żelazo, potas, magnez, fosfor i witaminy grupy B, dostarczają ważnej dla organizmu energii oraz są dobrym źródłem kwasu foliowego.

Ciecierzyca jest szczególnie polecana dla anemików oraz w czasie ciąży, by uzupełnić poziom żelaza czy wapnia. Bób i soczewica mają właściwości mineralizujące. Soczewica stymuluje produkcję mleka, natomiast soja ma wysoką zawartość białka i niezbędnych aminokwasów.

Rozsądnym jest zawsze łączyć rośliny strączkowe ze zbożem, by dostarczyć odpowiednie wartości odżywcze dla organizmu, gdyż te dwa produkty spożywcze uzupełniają się nawzajem. Zaufajmy więc daniom tradycyjnym, takim jak makaron z fasolą czy ciecierzycą i ryż z groszkiem!

Suszone, mrożone czy w puszcze? W sklepach znajdziemy wiele form: świeże (tylko w sezonie), głęboko mrożone, gotowe w puszce lub słoiku (zakonserwowane w wodzie z solą i cukrem) albo suszone.

Z punktu widzenia zachowania właściwości organoleptycznych i walorów odżywczych, najlepsze rośliny strączkowe to te świeże, następnie te mrożone, suche i na końcu te w puszce, które są niesamowicie przydatne w „nagłych wypadkach” lub gdy trzeba na szybko zrobić kolację!

Świeże rośliny strączkowe potrzebują trochę czasu, by nasiąknąć, aby były miękkie i nawodniły się. Te świeże nie muszą leżeć w wodzie, a te mrożone nie muszą być rozmrażane przed gotowaniem.

Mycie: jeśli używacie suszonych roślin strączkowych, należy przede wszystkim umyć je pod bieżącą wodą, by wyeliminować ewentualne odpadki z przerobu (fragmenty strączków, szypułek itd.), zabrudzenia lub wady (kurz,  ciemne ziarna, kawałki kamienia, itd.).  

Jeśli chodzi o rośliny suszone, namaczanie jest bardzo ważne, gdy chcemy, aby były dobrze przygotowane. Zawarte w nich skrobia i błonnik rozpuszczalny, jeśli wystawione bezpośrednio na działanie ciepła, stają się jeszcze twardsze, a zatem ciężkie do zjedzenia.

Czas przygotowania różni się w zależności od wielkości i rodzaju ziarna: od kilku godzin dla soczewicy po aż nawet dzień dla fasoli. W razie wątpliwości, zawsze lepiej gotować je dłużej, a dłuższy czas namaczania też im nie zaszkodzi.

Woda użyta do namaczania powinna być w temperaturze pokojowej, w ilości do 3cm powyżej poziomu zanurzonych ziaren. Co ważne, nie możemy jej zastosować do późniejszego gotowania.

Świetnie byłoby dodać łyżkę sody, by stały się one jeszcze bardziej miękkie i lekkostrawne.

Rośliny strączkowe należy wsypać do dużej ilości zimnej wody (co najmniej dwa razy więcej niż ziaren) i gotować wolno i długo na małym ogniu. Podczas gotowania można dodać liść laurowy czy szałwii, by nadać smak i zapach, i dzięki czemu nasiona będą jeszcze lepiej strawne i unikniemy dokuczliwych wzdęć czy obrzęków.

Co do „efektów niepożądanych” jeśli nie jesteście przyzwyczajeni do częstego jadania roślin strączkowych, dobrze jest zwiększać ich spożycie stopniowo, zaczynając od tych najmniejszych. Jedząc je za często, organizm przyzwyczai się do trawienia ich w krótkim czasie i pojawi się problem obrzęku!

Aby zachować ważne składniki odżywcze podczas przygotowania, gotowanie powinniśmy zastąpić parowaniem poprzez zdjęcie pokrywki z garnka, aby woda mogła wyparować.  Bardziej praktyczną metodą jest użycie szybkowaru, który skróci czas przygotowania o połowę.

Pamiętajcie, że sól zawsze dodajemy na końcu, aby skórka nie zrobiła się twarda.

A teraz na stół… Tylko jak je podać?

  • Jako przystawka – humus z ciecierzycy: ugotowaną cieciorkę miksujemy z czosnkiem, pietruszką, solą, papryką i oliwą z oliwek extravergine aż do otrzymania gładkiego kremu, podajemy z grzankami lub jako farsz do warzyw.
  • Zupa z mieszanych roślin strączkowych – ugotowane bezpośrednio w rosole z pokrojonymi drobno warzywami i zbożami.
  • Coś dla amatorów egzotycznych smaków – spróbujcie Cholay: ugotujcie ciecierzycę dodając do niej torebkę czarnej herbaty, po czym duście pod przykryciem z cebulą i pomidorami.
  • I coś, aby wprawić wszystkich w zdumienie – ugotujcie białą fasolę z dodatkiem orzechów laskowych, gorzkim kakao błyskawicznym, cukrem, odrobiną mleka roślinnego i dodatkiem zmielonych wiórków kokosowych. Uzyskacie delikatny krem do smarowania, który wcale nie ustępuje słynnemu kremowi czekoladowemu!

Biella i okolice, między architekturą a tradycją

0

Biella i okolice, między architekturą a tradycją

Biella to miejscowość położona w Piemoncie, należąca do metropolii Turynu i znana na całym świecie jako „miasto wełny”. Tradycja produkcji tkanin sięga okresu średniowiecza, a od rewolucji przemysłowej na początku XIX wieku zaczęła się prawdziwa ekspansja w tej dziedzinie, dzięki działaniom firm takich jak Cerruti, Piacenza, Piana, Sella i Zegna. Wśród przędzy z Bielli możemy wymienić choćby kaszmir i rodzaj wełny świeżej tzw. fresco lana.

Tradycja włókiennicza jest głęboko zakorzeniona na terytorium Piemontu, zdominowanym przez niezliczoną ilość fabryk, które zaczynają dominować w całej okolicy już od 50-kilometrowej trasy znanej jako „La strada della lana” (wełniany szlak), „drogi biegnącej przez doliny i położone w niej miejscowości, która zbudowana została przez DocBI-Centro Studi Biellesi i przez Politechnikę w Turynie, z myślą o promowaniu dziedzictwa architektonicznego manufaktur, pochodzących z XIX i XX wieku w rejonie Bielskim”. Trasa pokazuje antyczne i nowoczesne przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją i przetwarzaniem wełny oraz systemy terytorialne i społeczne z nimi powiązane, takie jak wydeptane przez robotników ścieżki w dolinach między wzgórzami porośniętymi lasami, które prowadzą do miejsc pracy, konstrukcje hydrauliczne związane ze strumieniami, które zasilały fabryki, łącznice elektryczne oraz typowe zabudowania mieszkalne, takie jak domy robotników, szkoły, żłobki czy miejsca rekreacyjne, do których można udać się po pracy. Od końca lat 90tych w sektorze tekstyliów zaczęła się powolna recesja, jednakże odnotowano wzrost zainteresowania dystrybucją dóbr luksusowych. Obecnie wiele fabryk przemysłowych zostało zamkniętych, a część z nich została wykorzystana i przekształcona w muzea, centra kultury lub ośrodki sportowe.

Ważnym elementem życia lokalnej społeczności jest woda, która dzięki swoim właściwościom  chemiczno-fizycznymi oprócz spełniania swej podstawowej funkcji odgrywa ważną rolę w przemyśle tekstylnym. Dzięki strumieniom Elvo i Cervo, tutejsza woda przez wieki przyciągała poszukiwaczy złota nie tylko z Włoch, ale i z całego świata. Woda bielska jest bez wątpienia źródłem lokalnych tradycji żywieniowych, wśród których prym wiodą te nabiałowe. Wśród marek, które przyniosły światową sławę produktom regionalnym są przede wszystkim dziennik Il Biellese, siedziba slow food, masło z doliny Valle Elvo, tradycyjny ser Maccagno oraz Paletta di Coggiola (prosciutto z części grzbietowej wieprza). Innymi typowymi produktami są ser Toma biellese i ryż Baraggia – oba chronione certyfikatem DOP. Produktem, który rozsławił Biellę na całym świecie jest piwo Menabrea z wody Lauretańskiej.

Na talerzu odwiedzającego Biellę nie może zabraknąć oryginalnej polenty concia, czyli potrawy z dodatkiem sera oraz bagna cauda, czyli rodzaju sosu typowego dla tego regionu. Oczywiście mało prawdopodobne, że znajdą się one w tej samej potrawie, biorąc pod uwagę konsystencję obu dań!

Miasto Biella swoje początki bierze już z czasów wczesnochrześcijańskich. Dawniej miasto leżało w obszarze Biella Piazzo, doliny stanowiącej dzielnicę Biella Piano. Właściwa miejscowość narodziła się w 882 roku za panowania biskupa Uguccione di Vercelli, który prawdopodobnie nadawał przywileje osobom chcącym zamieszkać w tamtym miejscu tak, aby ułatwić założenie Gminy (co rzeczywiście miało miejsce w 1245 roku). Pod koniec tworzenia diecezji, stała się ona schronieniem podczas wojny gwelfów bielskich z gibelinami z Vercelli. Wykorzystano tutaj naturalne położenie w dolinie i ochronę przez mury Piazzo – jednej z dzielnic miasta, która rozwinęła się bardzo szybko i zyskała popularność oraz stała się centrum życia kulturalnego i administracyjnego Bielli. W 1370 Biella poddała się dominacji dynastii Sabaudzkiej, a w 1722 okupacji francuskiej, następnie została podniesiona do rangi siedziby biskupstwa, tym samym kładąc kres zależności duchowej od Vercelli. Zostało zniesionych wiele przywilejów feudalnych, dzięki którym Piazzo mogło rozwijać własne instytucje miejskie i zwiększać swój obszar aż do granic Biella Piano – drugiej znaczącej dzielnicy, która odnotowuje swój rozwój przemysłowy od XVIII wieku aż do dzisiaj. Od końca XVI wieku udokumentowana jest obecność społeczności żydowskich na terenie Piazzo, a na początku XVII wieku, podobnie jak w wielu innych miejscowościach Piemontu, zostało założone getto. Dzisiaj Piazzo wraz ze swoją średniowieczną zabudową tworzy fascynujący element historycznej części miasta, także dzięki charakterystycznym restauracjom, serwującym typowe przysmaki z Bielli oraz poprzez liczne wydarzenia artystyczne i teatralne, które nadały nowego tchnienia życiu kulturalnemu dzielnicy. Wszystko jest tutaj połączone licznymi szlakami i ścieżkami, a oprócz tego kursuje mała kolejka, która jest w stanie przewieźć na raz 25 osób. Od momentu jej uruchomienia w 1885 roku została jednym z symboli Piazzo.

Od 1911 do 1958 roku istniało połączenie tramwajowe między Oropą, miejscowością, która w drugiej połowie XIX wieku posiadała jeden z pierwszych ośrodków hydroterapeutycznych we Włoszech, będących celem podróży wielu znamienitych postaci takich jak Carducci, D’Annunzio, Marconi, Duse czy książęta Sabaudzcy. Wśród wielu atrakcji, jakie ma do zaoferowania Oropa, najsłynniejsze jest sanktuarium, które jest najważniejszym sanktuarium maryjnym w Alpach, usytuowanym na wysokości 1200 metrów. Zyskało sławę w IV wieku dzięki działaniom świętego Euzebiusza. W tamtym czasie dla wędrowców przemieszczających się ze wschodu w kierunku Valle d’Aosta najważniejsze były kościoły św. Marii i św. Bartłomieja. Z biegiem lat miejsce przeszło wiele zmian i stało się najważniejszym celem pielgrzymek dziękczynnych i wotywnych, w jednej z nich w 1989 roku brał udział papież Jan Paweł II. Serce sanktuarium mieści się w Basilica Antica, zbudowanej w 1600 roku w ramach powiększenia daru wotywnego, jaki złożyło miasto Biella po wybuchu epidemii w 1599 roku. Bazylika wznosi się na miejscu, gdzie wcześniej stał kościół Santa Maria i zachowuje swoje wnętrze Sacello eusebiano, w którym mieści się statua Czarnej Madonny – symbol Sanktuarium w Oropie. Według opowieści, św. Euzebiusz przyniósł posąg z Palestyny w IV wieku, gdy uciekał przed prześladowaniami ariańskimi i ukrył ją między skałami, gdzie obecnie wznosi się Cappella del Roc.

Na koniec warto wspomnieć o innym miejscu, wzbudzającym zainteresowanie kulturalne w prowincji, czyli osadzie Ricetto di Candelo, która ostatnimi czasy została wyróżnione przez ANCI, czyli krajowe stowarzyszenie samorządów włoskich, dzięki któremu miasteczko od 2002 roku wchodzi w skład Club dei Borghi piu’ belli d’Italia, czyli zostało wpisane na listę najpiękniejszych grodów we Włoszech, a następnie w 2007 roku zostało odznaczone przez Touring Club Italiano marką jakości Bandiera Arancione.

Struktura miasteczka złożona jest z późnośredniowiecznych fortyfikacji (sięgają XIII-XIV wieku), stworzonych przez społeczność chłopską. Główną funkcją murów była obrona dóbr wspólnoty takich jak plony, zboża i wino; tylko w skrajnych przypadkach zagrożenia schronienia szukał tam lud. Schron swym kształtem przypomina pięciokąt, zajmuje powierzchnię około 13 000 m.kw., jest otoczony murami obronnymi zbudowanymi z kamieni rzecznych, których ułożenie w sposób jodełkowy  gwarantował skuteczną obronę czterech okrągłych wież. Wykorzystanie tego miejsca tylko przez rolników doskonale zakonserwowało budowlę, dzisiaj jedną z najlepiej zachowanych w Europie. Osada stała się obiektem wnikliwych badań wielu uczonych z całego świata. W ciągu roku ma tu miejsce wiele wydarzeń artystycznych oraz różnorodnych targów, takich jak np. Candelo in fiore lub wydarzeń enogastronomicznych Vinincontro al Ricetto.

Breslavia proclamata European Best Destination 2018

0

Questa notizia è tratta dal servizio POLONIA OGGI, una rassegna stampa quotidiana delle maggiori notizie dell’attualità polacca tradotte in italiano. Per provare gratuitamente il servizio per una settimana scrivere a: redazione@gazzettaitalia.pl

La città di Breslavia si è aggiudicata il titolo di migliore destinazione turistica del 2018 al concorso intitolato European Best Destination, indetto ogni anno dall’omonima organizzazione internazionale impegnata nella promozione della cultura e del turismo in Europa. Quest’anno Breslavia è stata l’unica città polacca ad aver partecipato alla gara. In ben 146 paesi sono state espresse preferenze per Breslavia, che è stata votata anche dai suoi abitanti e da turisti in visita. Il sindaco Rafał Dutkiewicz si è detto estremamente orgoglioso del risultato e ha ringraziato tutti coloro che hanno contribuito con il loro voto a far vincere Wrocław, che tra l’altro è riuscita a battere Bilbao, Colmar, Lèsina, Riga e Milano. Wioletta Samborska, direttrice dell’Ufficio comunale per la promozione della città e del turismo, ha sottolineato che la città è stata ammessa al concorso perché gli organizzatori ne hanno riconosciuto il grande sviluppo negli ultimi anni, confermato da grandi momenti quali la nomina di Capitale europea della cultura nel 2016 e l’edizione dei Giochi mondiali del 2017. Samborska ha aggiunto che ogni anno la capitale della Bassa Slesia è visitata da 4-5 milioni di turisti, ma sicuramente il titolo di European Best Destination 2018 aumenterà l’appeal della città e avrà un impatto molto positivo sul settore alberghiero e della ristorazione cittadino.

Fontehttp://pap.pl

31 aziende provenienti da tutte le regioni italiane presentano i loro vini a Varsavia

0

Questa notizia è tratta dal servizio POLONIA OGGI, una rassegna stampa quotidiana delle maggiori notizie dell’attualità polacca tradotte in italiano. Per provare gratuitamente il servizio per una settimana scrivere a: redazione@gazzettaitalia.pl

Si è svolta ieri con grande successo di partecipanti la 2^ Borsa Vini Italiani organizzata dall’Ufficio di Varsavia dell’ICE. Un evento che ha aperto le porte del mercato polacco a molte aziende vinicole italiane giunte a Varsavia per presentare alcuni dei loro migliori prodotti. Una manifestazione particolarmente intensa aperta dal direttore dell’ICE Varsavia Antonino Mafodda che ha illustrato agli imprenditori italiani le potenzialità e peculiarità del mercato polacco, sottolineando come ancora oggi la conoscenza dei vini da parte del cliente medio polacco sia abbastanza relativa e sostanzialmente racchiusa attorno alle tre “P” ovvero prosecco, primitivo, pinot grigio. “L’Italia anche nel 2017 si conferma il principale fornitore di vini della Polonia, in un contesto di crescita generalizzata del mercato, che ha visto aumentare i suoi acquisti dall’estero nel corso degli ultimi 5 anni: si è passati dai 200 milioni di euro del 2013 agli attuali 280,” ha ricordato Mafodda. Una manifestazione impreziosita dall’intervento dell’Ambasciatore Italiano a Varsavia, Alessandro De Pedys, che ha ribadito la forza dell’imprenditoria italiana, anche nell’export verso la Polonia, nel settore agroalimentare e purtroppo anche il diffusissimo uso improprio di parole dal suono italiano quali brand da parte di aziende che non hanno nulla a che vedere con l’Italia. Durante la Borsa Vini parallelamente agli incontri B2B tra imprenditori e importatori si sono svolti anche seminari e degustazioni presentati dall’enologa Barbara Tamburini. Queste le aziende che hanno partecipato alla Borsa Vini: Barone Cornacchia, L’Antica Cantina, Caiaffa Vini Biologici, Casa Vinicola Errico, Sud Vini, Agricola Brigha, Cantine Sgarzi Luigi, Cantina Produttori Cormòns, Azienda Battaglio, Bosio Family Estates, Chateau Valsania Vini Italia, Del Tufo, Giacosa Fratelli, La Biòca, Michele Viano, Pelassa, Feudo Disisa, Azienda Agricola Torre alle Tolfe, Canneta, Castello Monterinaldi, Cinciano, Le Bertille, Piemaggio, Rocca di Castagnoli, San Fabiano Calcinaia, Vecchia Cantina di Montepulciano, Tili Vini, Le Rive di Bonato, Piera Martellozzo 1899, Seiterre Wines, Zenato Winery.

Polonia Oggi: Italia mercato sempre più importante per la polacca Solaris

0

Questa notizia è tratta dal servizio POLONIA OGGI, una rassegna stampa quotidiana delle maggiori notizie dell’attualità polacca tradotte in italiano. Per provare gratuitamente il servizio per una settimana scrivere a: redazione@gazzettaitalia.pl

Solaris Bus&Coach fornirà 12 autobus elettrici all’azienda di trasporti di Bergamo. Lunedì Solaris ha annunciato che il mese prossimo 10 modelli Urbino Electric saranno forniti anche alla città di Milano. Solo nel 2017 la compagnia polacca ha consegnato 225 autobus all’Italia e finora sono 850 i mezzi complessivamente venduti nel Bel Paese. Anche l’appalto maggiore ottenuto da Solaris proviene dal mercato italiano, ovvero 360 autobus InterUrbino venduti alla Cotral di Roma. Solaris Bus&Coach produce autobus, filobus e tram, e la gran parte dei mezzi è destinata all’esportazione. Finora Solaris ha spedito all’estero 16 mila veicoli in 32 paesi di tutto il mondo e dà lavoro a oltre 2 mila persone in Polonia e a quasi 300 nelle filiali all’estero.

Fonte: pap.pl

In mostra a Breslavia i quadri del film Twój Vincent

0

Questa notizia è tratta dal servizio POLONIA OGGI, una rassegna stampa quotidiana delle maggiori notizie dell’attualità polacca tradotte in italiano. Per provare gratuitamente il servizio per una settimana scrivere a: redazione@gazzettaitalia.pl

Venerdì sarà inaugurata nella città di Breslavia, al Centrum Innowacji in Przejście Świdnickie, la mostra dedicata a 25 quadri usati come fotogrammi nel film Twój Vincent, primo film d’animazione nella storia del cinema a essere stato interamente realizzato su tela tanto da meritare una nomination agli Oscar nella categoria miglior film d’animazione. All’esposizione sarà possibile ammirare il quadro raffigurante la lettera che è il tema principale del film, il ritratto di Dorota Kobiela, realizzato secondo lo stile di Vincent Van Gogh, e il dipinto in quattro colori diversi usato per scegliere il tono prevalente in tutti gli altri quadri usati nel film. Ricordiamo che “Twój Vincent”, una co-produzione polacco-inglese che racconta la storia della misteriosa morte del grande pittore olandese Vincent Van Gogh, è frutto di un lavoro durato 7 anni per il quale sono stati impiegati ben 65 mila quadri. La mostra rimarrà aperta al pubblico fino al 22 febbraio.

L’informazione e la foto provengono da http://pap.pl

Ryszard Kapuściński, il reporter del Terzo Mondo

0

I letterati polacchi hanno vinto quattro premi Nobel per la Letteratura, anche se secondo alcuni se ne contano addirittura sette, perché legati alla Polonia. Tuttavia il Paese può vantarsi di parecchi scrittori di spicco, conosciuti all’estero, i quali si iscrivono nel patrimonio letterario mondiale.

Della letteratura polacca si dice che sia immersa nel martirio, ermeticamente chiusa nel suo “essere polacca”. Sebbene buona parte possieda questa caratteristica, si possono notare anche autori davvero universali, globali ed eccezionali, che hanno raggiunto un ampio pubblico di lettori internazionali. Nei Paesi occidentali, gli scrittori polacchi hanno goduto di maggiore popolarità soprattutto negli anni ’80 del ventesimo secolo, quando era forte l’interesse per i rapporti politici dietro la Cortina di ferro. Oggigiorno, sempre più artisti e scrittori polacchi stanno conquistando i “mercati letterari” in diversi paesi, non solo europei. Oggi vogliamo dare un’occhiata a uno degli scrittori che hanno attirato l’attenzione dei lettori all’estero: Ryszard Kapuściński.

Chiamato cronista del Terzo Mondo e giornalista del secolo, Kapuściński è considerato uno dei più importanti giornalisti del Novecento. Ha impressionato molti lettori e critici, è stato acclamato ed imitato da stimati autori di testi, tra cui il famoso giornalista italiano Tiziano Terzani oppure lo scrittore colombiano Gabriel Garcia Marquez. Ha scritto per testate importanti come il New Yorker e il New York Times e ha tenuto conferenze presso parecchie università straniere. Ha anche ricevuto la laura honoris causa da alcuni atenei. Avrebbe potuto vincere il Premio Nobel per la Letteratura, ma alla fine non ha mai ricevuto questo riconoscimento. Le sue opere sono state tradotte ben 439 volte.

Ha affascinato il mondo con il suo nuovo, moderno sguardo sull’arte del reportage. Un “uomo dell’Est” (nato a Pińsk, attuale Bielorussia), che si sentiva un cittadino di categoria inferiore, ha cercato di mostrare al pubblico le regioni più deboli e quelle più trascurate del mondo. Con questo obiettivo, ha cercato di cambiare e riformare il giornalismo: nel suo lavoro ha legato la prospettiva privata e soggettiva con descrizioni realistiche e oggettive della grande storia contemporanea. Nei confronti degli eventi che ha descritto, ha dato più valore al rapporto personale piuttosto che all’oggettivismo puro ed insensibile. Ha cercato di focalizzare l’attenzione dei lettori sull’individuo e la sua sorte. Si è ispirato a Witold Gombrowicz, che ha definito uno dei suoi maestri.

Invitato diverse volte a presentare i suoi libri in Italia, Kapuściński ha conquistato anche il pubblico italiano, con la sua simpatia e modestia e con il suo stile. Affermava spesso di amare molto l’Italia perché era il primo paese occidentale che aveva visitato, alla fine degli anni Cinquanta, in viaggio verso la sua prima missione nel Terzo Mondo. Amava le camicie italiane, le considerava le migliori del mondo.

Kapuściński ha creato intorno a sé una specie di leggenda. Il suo curriculum, così ricco di esperienze insolite (basti ricordare che è stato condannato a morte ben quattro volte ed è stato testimone di 27 rivoluzioni), è pieno di storie davvero straordinarie (come quella su suo padre, fuggito dalla prigionia russa prima di essere mandato allo sterminio di Katyn), e di amicizie eccezionali, come quella con Che Guevara. Era senza dubbio una persona controversa: più volte è stato accusato di aver falsificato la verità nei suoi testi, specie dopo la pubblicazione della sua biografia “Kapuscinski non-fiction” di Artur Domoslawski. Tuttavia rimane senza dubbio il più famoso giornalista e uno dei più famosi scrittori polacchi del Novecento, nonché un mito nel mondo del giornalismo.