Slide
Slide
Slide
banner Gazzetta Italia_1068x155
Bottegas_baner
baner_big
Studio_SE_1068x155 ver 2
Baner Gazetta Italia 1068x155_Baner 1068x155
ADALBERTS gazetta italia 1068x155
FA-1013-Raffaello_GazettaItalia_1068x155_v1

Home Blog Page 211

Między historią a legendą: “La Carbonara” – jedna z najbardziej znanych potraw na świecie

0

Nowoczesna kuchnia zatraca swój główny cel, jakim jest przygotowywanie potraw dobrej jakości, które można zarówno podziwiać, zachwycać się ich zapachem, jak i przede wszystkim smakować. W tym artykule nie zamierzam jednak skupiać się na tym jak bardzo znieważana bywa tradycyjna włoska kuchnia, natomiast opowiem Wam kilka anegdot na temat wspaniałej Carbonary.

Od najmłodszych lat szukałem danych historycznych potwierdzających powód, dla którego spaghetti alla carbonara przyrządzone zostały w taki właśnie sposób. W informacjach, do których wówczas dotarłem nie znalazłem konkretnych danych na temat regionu pochodzenia tej potrawy. Najczęściej wspominane były okolice Apenin środkowych, natomiast czas, w którym carbonara mogła się narodzić to prawdopodobnie wiek XIX.

W kopalniach węgla kamiennego, górnicy często byli zmuszeni pozostać nawet przez kilka dni pod ziemią, w związku z czym niemożliwym było przechowywanie świeżej żywności, z wyjątkiem produktów takich jak: makaron, jajka, ser pecorino i bekon. Według opowieści, właśnie z połączenia tych składników narodził sie przepis na spaghetti alla carbonara. Ponadto, według legendy, górnicy nie mając do dyspozycji dużo wody, wykorzystywali tę, w której wcześniej gotowali makaron i aby zapobiec rozprzestrzenianiu się bakterii łączyli ją z tą z wcześniejszego z gotowania szałwii (będącej potężnym środkiem przeciwbakteryjnym). Makaron gotowany w wodzie z dnia poprzedniego stawał się wyjątkowo lepki, sprawiając, iż potrawa nabierała jeszcze bardziej kremowej konsystencji, a lekki zapach szałwii skutecznie zwalczał nieprzyjemną woń jajek, zwykle kojarzoną z nieświeżym zapachem ryb. Ponadto twierdzi się, że charakterystyczny czarny pył pokrywający z wierzchu potrawę nie był niczym innym jak kawałkami węgla, które spadały do talerzy biesiadników. Z czasem, czarny węglowy pył zastąpiony został przez czarny pieprz. Od tego momentu, historie na temat carbonary są liczne i często kontrowersyjne. Wszystko z powodu tego, iż nie istnieje żaden pisany ślad na temat tej potrawy powstały przed rokiem 1944. Jedna z bardziej wiarygodnych wersji mówi o tym, że w Neapolu albo, co bardziej prawdopodobne, w Rzymie, w okresie lądowania Amerykanów panował dotkliwy brak żywności i pewien nieznany kucharz wpadł na pomysł, aby wykorzystać amerykańskie racje żywnościowe, czyli “bekon i jajka w proszku”, mieszając je ze sobą i przygotowując w ten sposób, być może pierwszą carbonarę. Uliczni sprzedawcy spaghetti, sprzedawali przechodniom ubogie potrawy, takie jak spaghetti z serem i pieprzem, często serwowane w papierze bez sztućców, w zasadzie spożywane rękami. Z pewnością owi sprzedawcy byli prekursorami prawdziwego włoskiego “street food”, ulicznej żywności, “spaghetti i pizzy.” Aby potwierdzić tę tezę i nawiązać do nazwy “carbonara”, przytoczę inne hipotezy. Według pierwszej z nich, bekon lub pancetta, suszony boczek, (obydwa stanowią ambiwalentny składnik przyrządzania dzisiejszej i klasycznej carbonary) w tamtych czasach był bardzo pieprzny, co umożliwiało długie przechowywanie. W rejonie Apeninu Abruzyjskiego produkowana była “Carbonada”, wędlina gotowana na rozżarzonych węglach. Według kolejnej z teorii, pewien były rzymski węglarz (kominiarz), który poświęcił się gastronomii, wymyślił to sławne danie i na cześć swojej dawnej profesji nazwał je carbonara.

W latach od 1951 do 1955, carbonara była jedną z najbardziej popularnych potraw, cieszącą się wielkim powodzeniem na całym świecie, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. Wiele pisano o niej w gazetach tamtego okresu, wielu restauratorów poddawało ją kulinarnym eksperymentom, a w związku z tym, że wówczas nie istniał jeszcze jej oficjalny przepis, sposób jej przyrządzania często dostosowywany był do upodobań kucharza.

Dotarliśmy do wyznania wielkiego, obecnie 95-letniego, włoskiego kucharza, Renato Gualandiego, księcia kuchni włoskiej, który przekonuje, że to właśnie on jest wynalazcą słynnej carbonary, która miałaby być “wykonana po raz pierwszy w Riccione, 22 września 1944 roku, z okazji wyzwolenia miasta, w obecności amerykańskich generałów. Przepis składał się z następujących składników: makaron spaghetti, serowy krem, śmietana, bekon i jajka w proszku o uroczym czerwonym kolorze. Makaron był nieco kremowy i właśnie ta cecha przyczyniła się do jego sukcesu.”

Teraz, po wielu poszukiwaniach, zapoznaniu się z opowieściami i legendami, przyjaciel i szef kuchni Luca Alferi przedstawia nam wielkie świadectwo szefa kuchni Alberta Ciarla: “Nareszcie! Modliłem się, aby prawdziwa historia w końcu mogła wyjść na jaw; opowiadając ją zawsze celowo omijałem jej źródło, bo chciałem, abyś to ty ją opowiedział”, rzekł Alfieri, przemawiając do Alberta Ciarla, mistrza kuchni i przyjaciela.

Carbonara narodziła się z typowo amerykańskich składników w Rzymie, zaraz po wojnie, w okolicach via della Scrofa, być może przy vicolo della Campana, w małej trattorii. Byłem mały, ale byłem tam i dobrze to zapamiętałem. Moja mama będąc wierną tradycji kucharką, nie chciała nigdy gotować carbonary ze względu na obecność zagranicznych składników takich jak bekon i jajka liofilizowane, które nie były dla nas częścią naszej tradycji kulinarnej, lecz przygotowywano ją z prozaicznego powodu, jakim była chęć przetrwania”,  powiedział Alberto Ciarla w Rzymie.

Luca Alfieri powiedział mi również, że pewnego dnia w roku 1944 w tej małej trattorii na rogu via della Scrofa i vicolo della Campana, pojawiło się dwóch oficerów amerykańskich, znudzonych jedzeniem racji żywnościowych “K”. Wręczyli oni kucharzowi sproszkowane jajka i bekon i niemalże zmusili go do przyrządzenia czegoś dobrego. Następnie, przepis pojawił się ponownie, złożony z tych samych składników, ale z jednym ciekawym wariantem, czyli dodatkiem sera pecorino do parmezanu, niemalże w równych proporcjach. Spowodowane to było znikomą dostępnością parmezanu.

Minęło już wiele lat od czasu, gdy ta “uboga, ale bogata i sławna potrawa” została udoskonalona. Szefowie kuchni, mniej lub bardziej znani, zarówno włoscy, jak i międzynarodowi i miłośnicy carbonary wiedzą doskonale jak należy ją przyrządzić: spaghetti, boczek, żółtka jaj, ser pecorino romano lub parmezan, pieprz, sól i nic więcej!

Fusacchia: trasformare gli Istituti Italiani di Cultura in avamposto di produzione culturale

0

Alessandro Fusacchia, capolista alla Camera per la Circoscrizione Europa per “PiùEuropa” ha incontrato ieri a Cracovia una rappresentanza della comunità italiana in Polonia nell’ambito di una intensa serie di tappe che hanno toccato molte città del continente.

Quale motivo la spinge a candidarsi?

Negli ultimi 10 anni dall’interno di diverse istituzioni, nazionali ed europee, ho visto da vicino cosa può essere la politica e cosa non deve mai essere. Per questo ho deciso di impegnarmi in prima persona. Perché è troppo facile chiedere sempre a qualcun altro di cambiare le cose che non ci piacciono. Ho il mio lavoro, la mia passione per i romanzi, una figlia di 14 mesi, ma allo stesso tempo vedo intorno a me crescere le disuguaglianze e tornare la povertà e la mancanza per tanti giovani e meno giovani di trovare una strada. Vedo le nostre periferie diventare luoghi di solitudine, conflitto e marginalizzazione. Ho conosciuto da vicino più Paesi europei in cui vivono migliaia di italiani capaci e motivati. Ho deciso di candidarmi perché la testimonianza di molti può generare un impatto vero. Sono ancora profondamente convinto che la politica possa avere un potere di indirizzo e di trasformazione reale per correggere le storture sociali ed economiche quotidiane, a condizione di restare autentici, mantenere uno sguardo lungo, smettere di pensare in piccolo.

Qual è la tua idea di Unione Europea?

 

Quella di un’Europa amica, aperta, che ascolti e recepisca i bisogni dei cittadini europei. Che riesca a decidere sulle grandi questioni divisive del nostro tempo. Ho in testa un’Europa capace di promuovere innovazione vera e di rispondere alle nuove sfide del mercato del lavoro, della tecnologia, dell’immigrazione. Ma per fare questo c’è bisogno di ricreare un clima di fiducia collettiva nel futuro così come di sviluppare programmi di ricerca lungimiranti. Serve quindi una classe politica e dirigente che invece di lamentarsi di cosa l’Europa non fa per noi, o di qualche altro Paese, sappia come costruire opportunità per l’Italia e allo stesso tempo lavorare per una integrazione anche sociale e politica del continente. La situazione di stallo non piace a nessuno, ma guai a pensare che l’Italia sarà capace di affrontare il mondo da sola. Solo uno spazio organizzato di mezzo miliardo di persone può pensare di continuare negli anni a influenzare il proprio destino.

 

Eccessiva tassazione, mancata gestione del fenomeno migratorio, sono alcune delle problematiche che anche gli Italiani in Polonia, Paese al contrario molto business friendly, avvertono quando si tratta di immaginare un ritorno in Italia, qual è il suo punto di vista?

L’Italia deve ricominciare a creare opportunità diminuendo la tassazione e semplificando la burocrazia. Riguardo al problema migratorio la questione è che manca una buona procedura per accogliere legalmente gli immigrati e così si crea una situazione fuori controllo. Il nostro partito crede che affrontare problemi di grande portata come quelli di cui stiamo parlando sia più facile farlo attraverso una Europa più forte. Come potremmo tassare i profitti di una grande multinazionale con tasse locali? Come possiamo arginare un fenomeno come le migrazioni lasciando che a decidere le modalità di accoglienza siano i singoli stati senza un coordinamento europeo? Mi rendo conto che è un periodo storico in cui i governi nazionali dei singoli stati tendono a chiudersi, ed è un problema che rallenta la crescita istituzionale e culturale dell’intera Europa, dopotutto le decisioni di Bruxelles non sono altro che il prodotto delle rappresentanze nazionali. Inoltre facciamo attenzione perchè in certi Paesi la disponibilità a favorire lo sviluppo economico è affiancata da una minore tolleranza della libertà di pensiero.

Quali sono i punti principali del vostro programma specifico per gli italiani oltre confine?

Vogliamo prendere di petto la questione della digitalizzazione della Pubblica Amministrazione per fare in modo che i servizi pubblici siano pienamente e velocemente accessibili e fruibili agli italiani oltre confine. Snellire la burocrazia per noi significa anche instaurare, ad esempio, gli atti notarili in videoconferenza e istituire la figura dei fiduciari. In tema di pensioni vogliamo lavorare per garantire la portabilità dei diritti maturati. Per quanto riguarda la mobilità vogliamo assicurare la portabilità dei titoli di studio dato l’altissimo numero di giovani che escono per periodi sempre più lunghi dall’Italia per studiare. Punto chiave del nostro programma per i figli degli italiani residenti oltre confine è favorire l’“Erasmus di ritorno” in Italia e sviluppare un programma innovativo di diplomazia culturale. Riteniamo che la cultura rappresenti un tratto distintivo fondamentale, in grado di esercitare un potere impareggiabile nelle relazioni internazionali dell’Italia e dell’Europa rispetto al resto del mondo. Ma necessitiamo di nuova linfa e ritrovata vitalità, di un nuovo modo di raccontarsi, e di incentivi strutturati e strutturali. Considerando che recentemente il Governo Italiano ha dichiarato la cultura come “bene essenziale”, vogliamo riorganizzare integralmente gli Istituti Italiani di Cultura in Europa e nel mondo, trasformandoli non solo in centri di aggregazione per gli italiani in loco, ma anche come punti di riferimento per sinergie virtuose.

Breslavia, una città da favola

0

La capitale della Bassa Slesia, “la città degli appuntamenti”, la Capitale europea della cultura, un mondo studentesco e multiculturale, un luogo pieno di opportunità per trascorrere il tempo libero e conoscere l’arte, la possibilità di fermarsi praticamente in ogni angolo per ammirare i monumenti della storia, realizzati con le mani di artisti antichi e moderni. Tutto questo è Wrocław (in italiano Breslavia).

Ostrów Tumski fu il primo luogo in cui fu stabilita la tribù Ślężanie. I colonizzatori, innalzando le prime fortezze nel nono secolo, gettarono le basi per la metropoli di oggi. L’insediamento fu in seguito conquistato dai cechi, sotto il comando del Principe Vratislav I, dal quale, secondo alcune fonti, proviene il nome della città. Questa fu quindi inclusa nel nascente stato polacco da Mieszko I nel 990. Girovagando per le strade acciottolate, lontano dal trambusto dell’agglomerato urbano, possiamo godere della bellezza dei vecchi edifici, rispecchiati sulla superficie del fiume. Si può riposare su una panchina e sentire l’atmosfera di quello che un tempo era il centro della vita dei residenti. Dirigendoci nella parte vecchia della città, attraversiamo il Ponte Tumski, noto anche come il “Ponte degli innamorati”, dove ormai si è insediata la tradizione dei lucchetti.

Impossibile dimenticare il più antico edificio conservato completamente a Wrocław – la Chiesa di San Idzi. La stessa Wrocław è costruita in una certa misura sulle fiabe, la cui esplorazione, visitando i singoli luoghi, conferisce alla città un’atmosfera di mistero, colorata con una dose di umorismo. Quando l’oscurità della sera inizia a penetrare nei sentieri dei passeggianti, arrivano i lampionai vestiti di nero, che accendono manualmente le lanterne e danno sfogo all’atmosfera romantica delle ballate e delle leggende.

Tra gli altri monumenti importanti c’è la Cattedrale di Santa Maria Maddalena, associata al famoso Ponte delle Streghe, che collega due torri della chiesa gotica. Secondo la leggenda, dopo il tramonto, ci si possono riscontrare le anime pentite dei viaggiatori morti nella città. Vale anche la pena vedere il Panorama di Racławice, con all’interno una presentazione completa della Battaglia di Racławice. Il giardino dell’Ossolineum in via Szewska è un posto perfetto per rilassarsi. Nella parte più lontana di Wroclaw c’è anche l’Hala Ludowa, riconosciuta patrimonio dell’umanità dall’UNESCO, e il parco Szczytnicki, che propone ai cittadini di Wrocław una varietà di passatempi. Dall’altro lato c’è il Giardino Zoologico più antico in Polonia. Nel periodo estivo sull’Oder si possono anche noleggiare il kayak e le biciclette d’acqua.

Wrocław è piena di luoghi sui quali informarsi prima di iniziare la gita. Tuttavia, non limitate la vostra visita a schemi predefiniti: vale la pena lasciarsi portare dalla fantasia, come dei veri turisti, perdendosi e scoprendo gli angoli sconosciuti della città.

 

Traduzione di Katarzyna Kurkowska.

Procedura di Costituzione di una Srl in Polonia

0

Nella Repubblica di Polonia, la materia inerente il diritto commerciale/societario è disciplinata dal c.d. “Codice delle Società’ commerciali”. A differenza di quanto previsto dall’ordinamento giuridico italiano, dove le varie materie (diritto societario, del lavoro, della famiglia ecc.) sono regolate all’interno del Codice Civile, infatti, l’ordinamento polacco prevede diverse codificazioni “per materia”, essendo in vigore un “Codice Della Famiglia e delle Successioni”, un “Codice del Lavoro”, etc.

Pertanto, il c.c. polacco si limita a disporre in punto ad obbligazioni, contratti, etc. Per quel che riguarda i tipi di società commerciali vigenti in Polonia, queste sono divise, come in Italia, in:

A: società di capitali, suddivise in:

i) Spółka Akcyjna (S.A.), corrispondente alla nostra Società per azioni;

ii) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (SP. Z O.O.)  – corrispondente alle nostre società a responsabilità limitata;

B: società di persone, suddivise in:

i) Spółka Komandytowa (S.K.) – corrispondente alla nostra società in accomandita semplice. Si noti che in Polonia vi è la possibilità che il socio accomandatario (i.e. quello che assume su di sè tutta quanta la responsabilità per le azioni e obbligazioni assunte dalla società nonché la rappresenta erga omnes) sia rappresentato da una sp. z o.o. (Srl), e non soltanto e necessariamente da una persona fisica.

ii) spółka komandytowa akcyjna (S.K.A.) – corrispondente alla nostra società in accomandita per azioni – N.B. – in Polonia la s.a.p.a. non è una società di capitali, bensì di persone!

iii) Spółka jawna  – sorta di società semplice

Vi è poi la c.d. “Societa’ Civile” – spółka Cywilna, che in realtà è un vero e proprio “contratto/negozio giuridico” più che rappresentare una società in senso di “comune esercizio di attività di impresa”. Per quel che riguarda la procedura di costituzione di una Srl (la forma societaria solitamente utilizzata da soggetti esteri per entrare in prima battuta sul mercato polacco viste le caratteristiche appunto di limitazioni di responsabilità civile per i soci), siamo di seguito e in maniera molto sintetica, senza scendere nel dettaglio formale, a descriverne gli aspetti principali.

TEMPISTICA: 

Dalle 3 alle 6 settimane di tempo. A seguito di sottoscrizione dell’atto notarile (Atto costitutivo della sp. z o.o. / s.r.l. comprensiva di statuto societario), questi deve essere depositato (entro un termine perentorio di 6 mesi pena nullità ex tunc dell’atto stesso) al c.d. Krajowy Rejestr Sądowy (KRS), una sorta di registro delle imprese tenuto presso una sezione speciale del tribunale competente per la sede prescelta della costituente societa. In Polonia difatti, per le questioni societarie, di trascrizione, di efficacia di atti e delibere societarie erga omnes si utilizzano gli apparati del suddetto KRS, non esistendo all’uopo la funzione del circuito delle Camere di Commercio come in Italia.

Una volta registrata al KRS, bisognerà provvedere al deposito presso gli organi tributari locali dei formulari per il rilascio di P. IVA, P.IVA europea e registrazione della società come soggetto IVA e IVA UE, con tanto di dichiarazioni, modelli, etc.

ADEMPIMENTI / DOCUMENTAZIONE RICHIESTA A SUPPORTO

Sono richiesti i seguenti documenti:

1) C.I. o altro documento valido dei soci (in caso si tratti di persone fisiche);

2) nel caso in cui il socio sia una società di diritto italiano e di fronte al notaio polacco, in sede di costituzione, sia presente il legale rappresentante della stessa – certificato di iscrizione camerale (N.B. Non la semplice visura camerale) della società dalla quale si evincano i poteri di rappresentanza del legale rappresentante comparso di fronte al notaio, munita di Apostille (Convenzione dell’Aja) + traduzione asseverata del tutto in lingua polacca.

N.B.: In Polonia è previsto come in Italia l’istituto della srl unipersonale – e pertanto è possibile che una persona fisica sia socia detentrice del 100% delle quote societarie e amministratore unico; tale possibilità comporta tuttavia un trattamento differenziato della società stessa a fini di contributi previdenziali.

POSSIBILITÀ DI COSTITUZIONE SENZA ATTO NOTARILE – C.D. ‘S24″

È possibile in Polonia registrare una srl (sp. z o.o.) on-line, senza bisogno di ricorrere all’atto notarile. Per fare ciò, bisogna essere registrati presso un account del Ministero della Giustizia, nel quale sono inseriti modelli standard di statuto societario; è possibile, una volta registrati ed inseriti i propri dati, procedere alla registrazione automatica della società – il Ministero, con un software collegato direttamente al registro delle imprese presso il KRS, trasferisce immediatamente tutti i dati della società neo costituita con la richiesta di rilascio del numero di KRS e di numero di partita IVA (in polacco: NIP) – entro 3 giorni lavorativi. Tale possibilità è riservata tuttavia solamente a soggetti di diritto polacco ovvero a persone fisiche con residenza e C.F. polacco.

Inoltre, essendo i modelli di statuto societario molto “standard’ e non prevedendo diversi istituti che invece solitamente andrebbero regolati a statuto (es. in tema di recesso del socio, annullamento e liquidazione delle quote, etc.) qualora i soci volessero modificare successivamente lo statuto stesso dovrebbero a quel punto tornare di fronte al notaio polacco e modificare lo statuto, con testo consolidato, a mezzo atto notarile.

Nella pratica pertanto, e qualora fosse necessario per ragioni di tempo o urgenza costituire in breve tempo una srl, accade che i soci preferiscano che a costituirla in un primo momento siano, ad esempio, i soci dello Studio legale o commercialista che segue la pratica, i quali poi con atto successivo trasferiscono immediatamente le quote stesse ai soci “finali” – provvedendo poi alla trascrizione al KRS dell’avvenuta cessione. Tale cessione infatti ha effetto dichiarativo e non già costitutivo e dunque, secondo il diritto polacco, la proprietà delle quote viene trasferita al momento stesso della sottoscrizione dell’atto di cessione di quote di fronte al notaio.

ULTERIORI INFORMAZIONI

Il c.d.a di una srl è formato ESCLUSIVAMENTE da almeno una persona fisica – non è possibile che l’organo amministrativo di qualunque società di capitali sia una persona giuridica.  Gli amministratori possono essere cittadini e residenti stranieri (es. italiani) – non vi sono restrizioni di alcun tipo sul punto. L’oggetto sociale della società va determinato indicando i c.d. codici attività polacchi (PKD), che corrispondono in buona sostanza ai codici ATECO italiani.

Il capitale sociale minimo di una sp. z o.o./s.r.l. ammonta a 5.000 PLN (circa 1.200 Euro) e ogni singola quota deve avere un valore nominale minimo pari a 50 PLN. È possibile per gli amministratori di srl polacche prevedere a mezzo delibera compensi per l’assunzione della carica di amministratore e/o Presidente del c.d.a. È prevista in Polonia la figura del c.d. “prokurent” – sorta di institore commerciale di diritto italiano; tale figura una volta registrata come organo societario è in grado di rappresentare la società nei confronti dei terzi, alla stregua degli amministratori, per tutte quante le operazioni ordinarie della società ed entro i limiti della procura rilasciata dalla società stessa. Qualora invece il prokurent sia stato nominato sulla base di una procura c.d. “samoistna”, ovvero “disgiunta”, lo stesso potrà rappresentare la società ed assumere obbligazioni per conto della stessa, firmare negozi giuridici etc. senza grosse limitazioni (tranne che per la realizzazione di operazioni straordinarie come ad esempio messa in liquidazione volontaria della società, dichiarazione di fallimento o messa in concordato fallimentare, etc.)

Le informazioni anzidette rappresentano nozioni soltanto generiche per quel che riguarda le modalità di costituzione di una srl in Polonia.

Per ulteriori informazioni, dettagli, etc. non esitate a contattarci ai seguenti indirizzi email:

angelo.ferretti@ferretti-bebenek.pl; cell: +48 797840798

giovanni.ferretti@ferretti-bebenek.pl; cell: +48 518734028

biuro@ferretti-bebenek.pl

Seminario “Z ziemi wloski do Polski”: tra Italia e Polonia connessioni strategiche

0

Oltre 200 persone tra manager, imprenditori, rappresentanti istituzionali, giornalisti italiani e polacchi hanno partecipato al seminario “Z ziemi wloski do Polski”, organizzato martedì 13 febbraio all’Hotel Bellotto di Varsavia dall’Ambasciata Italiana a Varsavia insieme all’ICE e alla Camera di Commercio e dell’Industria Italiana in Polonia. Un evento assolutamente innovativo che ha messo insieme il gotha dell’imprenditoria italiana e polacca e delle istituzioni, tra gli intervenuti anche il Sottosegretario di Stato del ministero polacco dell’Impresa e della Tecnologia Tadeusz Kośćiński, la presidente del Lewiatan (Associazione Industriali Polacca) e membro del Board di FCA Henryka Bochniarz, il direttore dell’Ufficio ICE di Varsavia Antonino Mafodda ed il Presidente della Camera di Commercio e dell’Industria Italiana in Polonia Piero Cannas.

“La presenza italiana in Polonia ha radici antiche, culturali e commerciali. Per quanto riguarda il business”, ha dichiarato l’Ambasciatore Alessandro De Pedys, deus ex machina dell’evento, “bisogna sottolineare che ci sono aziende italiane presenti qui da prima della Seconda Guerra Mondiale e che gli imprenditori italiani hanno mostrato di aver creduto in questo Paese ben prima di altri.” De Pedys ha poi sottolineato come i due paesi siano tra loro partner reciprocamente strategici: “L’Italia è per la Polonia il secondo partner europeo dopo la Germania, ed il quarto in assoluto. Mentre la Polonia è per l’Italia un partner addirittura più importante di paesi come il Giappone ed il Brasile.” De Pedys ha poi ricordato la forza degli investimenti italiani in Polonia, e i numerosi settori in cui i due paesi collaborano fattivamente.

Durante il seminario sono stati mostrati numerosi contributi video, tra cui gli interventi di Dario Corbetta (direttore di ACIMALL), Massimo Carbonero (presidente UCIMU), Alessandro Profumo (CEO di Leonardo), Giorgio Squinzi (CEO Mapei), Alberto Bombassei (Presidente di Brembo) e Zbigniew Palenica (vicepresidente di Solaris). Tramite video è stata fatta anche la presentazione di alcune aziende italiane in Polonia, quali Ferrero, Roboplast, Generali, Bitron, BCube, Frubella, Rabugino, GiGroup, oltre che la polacca Comarch. Qui di seguito il link in cui Donato Di Gilio, CEO di Core Sp. z o.o. e responsabile del Centro Studi della Camera di Commercio, sintetizza i numeri del business nel 2017 tra Italia e Polonia: https://www.youtube.com/watch?v=fMn6OCznawY

 

“Venice Sands” premiato migliore stand alla Fiera di Poznań

0

“Migliore stand dell’edizione 2018 del Tour Salon”. Con questa motivazione, la Fiera di Poznan ha premiato “Venice Sands – Le spiagge di Venezia”, lo spazio fieristico nato dalla forte collaborazione nata tra i consorzi Bibione Live, Caorle e Venezia Orientale e JesoloVenice. “È un riconoscimento importante perché va a premiare il progetto stesso nato per rafforzare l’immagine delle spiagge veneziane e le rispettive eccellenze. Bibione, Caorle e Jesolo hanno saputo fare squadra in questo senso, facendo sinergia e realizzando un progetto lungimirante che guarda al consolidamento dei mercati tradizionali e alla implementazione di quelli ‘nuovi’, come quelli che guardano all’Est Europa”. Questo il commento uniitario dei tre presidenti, ovvero Giuliana Basso per il consorzio di Bibione, Raffaele Furlanis per Caorle e Luigi Pasqualinotto per Jesolo. “Venice Sands” è un progetto che si sta sviluppando sulle principali fiere europee, ma che proseguirà con molti altri progetti di promozione, in Italia e all’estero.

E quello della “conquista dell’Est Europa” è uno dei punti focali del progetto 2018. Oltre alla Polonia, saranno toccate Repubblica Ceca (con la fiera di Praga) e Ungheria (presenti a Budapest). “Sono mercati su cui investire”, ha sottolineato ancora Pasqualinotto. “I dati statistici mostrano una crescita esponenziale dei flussi provenienti dalla Polonia nel comparto del turismo balneare, una crescita importante sia negli arrivi sia nelle presenze che rappresentano il 51% sul totale della Regione, mentre l’Ungheria registra una netta ripresa dopo i cali del 2009. Infine i dati mostrano una crescita di interesse e di presenze anche nei flussi dalla Repubblica Ceca”.

Intanto sono positivi i dati giunti dalla fiera di Stoccarda, in Germania, la prima che ha visto le tre note località turistico­-balneari presentarsi in forma unitaria. “È stato molto apprezzato dai visitatori della fiera uno stand come il nostro che mostrava le tre importanti realtà balneari presentarsi con una unica veste”, ha riferito il presidente di Bibione Live, Giuliana Basso. “È passato positivamente il messaggio di un territorio unito e che si presenta con le sue varie eccellenze”. Da ricordare che le fiere griffate “Venice Sands” vedono l’importante coinvolgimento di Atvo.

“Oltre alla condivisione di un calendario fieristico – aggiunge Furlanis, presidente di Caorle e Venezia Orientale – il progetto Venice Sands prevede lo studio e la realizzazione di una immagine e del materiale unitari per uscire sempre con una immagine coordinata; non ultimo l’avvio di una comunicazione coordinata del tematismo “mare su testate austriache e tedesche”.

Polonia Oggi: Continua la partnership tra Fiat e maratona di Varsavia

0

Questa notizia è tratta dal servizio POLONIA OGGI, una rassegna stampa quotidiana delle maggiori notizie dell’attualità polacca tradotte in italiano. Per provare gratuitamente il servizio per una settimana scrivere a: redazione@gazzettaitalia.pl

La Fondazione per la maratona di Varsavia (Fundacja Maraton Warszawski) ha confermato la collaborazione con la FIAT per un altro anno nell’organizzazione dei tre eventi più prestigiosi dell’atletica leggera che si tengono nella capitale polacca. Si tratta della mezza maratona, che il 25 marzo festeggerà la sua 13^ edizione, l’ekiden, ovvero la staffetta su strada che tra il 12 e il 13 maggio arriverà invece alla 14^ edizione, e infine la maratona vera e propria, che il 30 settembre spegnerà le 40 candeline. L’annata passata è stata ricca di emozioni sportive, con la partecipazione di circa 22.000 appassionati ai tre eventi podistici. La FIAT ha sostenuto attivamente le gare e ad un maratoneta estratto a sorte è stata perfino regalata una Fiat Tipo. L’azienda italiana è presente in Polonia sin dal 1921 con la sua sede di Tychy. Oramai denominata FCA Poland S.A., l’azienda impiega nel paese 2.900 lavoratori ed è la più grande del gruppo Fiat Chrysler Automobiles.

Fonte: centrumprasowe.pap.pl

Cosa si mangia in Polonia?

0

Credo che nessuno abbia dei dubbi sul fatto che ogni singolo paese sia caratterizzato dalla sua cucina. Alla gastronomia spesso è legata la tradizione plurisecolare di una nazione e i piatti tipici del luogo ci aiutano a scoprire meglio il paese che intendiamo visitare e conoscere. In questo breve articolo cercheremo di avvicinarvi ai piatti tipici della cucina polacca.

Innanzitutto, considerato il lungo periodo invernale, la Polonia è un paese ricco di zuppe. La più famosa è senz’altro lo żurek, una zuppa vecchia di generazioni, che è composta da farina di segale, legumi e patate ed è servita con l’aggiunta di salsiccia di maiale e uova. Poi ci sono molte minestre a base di verdure, tra cui il rinomato barszcz, che è una zuppa di barbabietole ed è anche uno dei piatti tipici del periodo natalizio, oppure la zupa ogórkowa, ovvero la zuppa di cetrioli e patate, che viene servita con riso. In alcune regioni della Polonia, d’estate sono spesso preparate anche le zuppe fredde di frutta (prugne o mele) servite con i crostini.

Un ingrediente quasi basilare della cucina polacca è la patata, che costituisce la base sia dei primi che dei secondi piatti. Le patate spesso accompagnano i piatti di carne insieme a un contorno di verdure, risultando in un certo senso l’equivalente del pane sulla tavola degli italiani. Infatti, tra le specialità della cucina polacca ci sono i placki ziemniaczane, una specie di frittelle di patate preparate con cipolla, farina e uova, che in seguito vengono fritte. Le frittelle sono poi ricoperte con salsa di carne oppure con salse a base di funghi o verdure.

Il palato di molti turisti stranieri viene conquistato da altri due piatti famosi: il bigos e ovviamente i pierogi! Bigos è una specialità calda a base di crauti bolliti, carne e diverse spezie aromatiche, mentre i pierogi sono simili ai ravioli italiani, ripieni sia in veste dolce che salata (quelli più famosi sono ripieni di patate, cipolla e formaggio). Ma in Polonia regna anche la carne: tra i secondi piatti, la pietanza più famosa è la golonka, uno stinco di maiale di dimensioni esorbitanti. Un altro piatto molto amato è lo schabowy, ovvero la cotoletta di carne di maiale prima impanata e poi fritta, solitamente accompagnata da patate bollite e surówka, che è un contorno di verdure fresche grattugiate alle quali si aggiunge olio d’oliva, panna o yogurt. Sempre nell’ambito dei contorni, oltre all’insalata verde, spesso vengono preparate le insalate di barbabietola, oppure la mizeria, che è un contorno di cetrioli tagliati a fette con cipolla, panna, sale, pepe e succo di limone.

E cosa si beve in Polonia? Nelle case polacche, spesso viene fatto il kompot, ovvero una bevanda a base di frutta bollita. Per quanto riguarda le bevande alcoliche, impazzano la vodka e diverse birre polacche (Żywiec, Okocim, Perła), ma la digestione può essere favorita anche dalla nalewka, un estratto alcolico di frutta, radici, fiori o erbe, che viene spesso preparato in casa.

Infine, per quanto riguarda i dolci, la Polonia non ha da invidiare proprio nessuno: tra quelli più famosi vale la pena menzionare la kremówka, ovvero un dolce composto da due fette di pasta sfoglia riempito con la panna montata o con una crema a base di vaniglia, il piernik, che è un dolce al miele con le spezie, e poi c’è il sernik, una classica cheesecake accompagnata da uvetta, scaglie di cocco, frutta fresca o scorza d’arancia.

Un anno baltico

0

Nel bel mezzo di un pomeriggio di agosto 2016, sudata e con i muscoli indolenziti dall’ennesima salita nella mia mansarda torinese al sesto piano carica di bucato ritirato dalla lavanderia, apro il mio laptop e, nascosta fra le solite email che mi propongono menu di pesce a 3 euro o improbabili corsi di ‘massaggi’ miracolosi, c’è lei: la proposta che mi avrebbe cambiato la vita di lì a breve. Dopo mesi passati a inviare cv per cercare di partire con il programma SVE, nel momento più inaspettato – a poche settimane dalla laurea – mi arriva una proposta per la Polonia, a Gdynia, per lavorare in una biblioteca pubblica.

In poco tempo mi laureo, mi preparo e, a malapena salutando famiglia e amici, a ottobre salgo sull’aereo che mi porterà in quella zona di Polonia così verde e piovosa, piena di emozioni contrastanti cui non riesco a dare un nome: lascio per un anno un Paese che amo ma che non sembra ricambiare, occupato com’è a fare aperitivi e a discutere che colori abbinare nell’outfit per il weekend, e non so cosa aspettarmi da una terra conosciuta tramite vaghi racconti altrui di tempi andati. Sull’aereo piango silenziosamente, e queste lacrime zitte le vedrò spesso sui volti di altre donne, in sala d’attesa in aeroporto, quando per le ferie ritornerò in Italia: sento che un filo sottile ci unisce tutte, anche se le nostre storie sono diverse, e diversi i volti che lasciamo e che ci aspettano – sul Baltico o sul Mediterraneo. Fra altre donne e ragazze mi troverò al mio arrivo: in casa, condivisa con altre volontarie (tranne uno) da Paesi europei ed extra-europei (Georgia, Armenia, Turchia), e a lavoro, dove quasi tutte le mie colleghe sono donne. Sarà perché sarà, lascio a chi mi legge ogni considerazione sul perché di questo.

Il primo mese ho la sensazione di iniziare un viaggio esplorativo a ritroso nel tempo: i colori magici dell’autunno invadono ogni spazio senza case, in città, e vago per le strade col naso all’insù come una bambina che vede per la prima volta foglie, vischio e passerotti intirizziti dal freddo – non poi così più freddo che nella mia Pavia, cuore gelido di bassa padana, o di Torino, con i suoi venti di montagna. È la luce a essere diversa, forse più preziosa, perché dura meno in inverno: uno shock è vedere l’inizio di tramonto già alle 15.30…ma ci facciamo forza a vicenda con altri volontari, pensando alle giornate lunghe che ci aspettano in estate. I miei orari di lavoro – da mezzogiorno alle 19 circa – mi permettono di godermi la mattina: mentre a casa i più dormono, esco a farmi camminate nel centro di Gdynia e lungo il mare. Il Baltico mi si presenta la prima volta verde e ruggente, con un vento sferzante e un profumo salmastro che mi ricorda le passeggiate invernali in riviera ligure dopo le mareggiate; mi fa sentire a casa. Regalo fugace, perché per il resto dell’anno lo vedrò quasi sempre calmo, e non ne sentirò più alcun odore. Mentre scrivo penso che questo mare riflette lo spirito degli abitanti di quel nord: calmo in superficie e non trasparente, ma ribollente di ricordi ed emozioni, di reminiscenze di viaggi, battaglie e schiuma di navi, con una vita sommersa e guizzante dietro quei calmi occhi color del cielo, a tratti attraversati da sorrisi impercettibili. La mia vita di ragazza di provincia ha spesso ruotato intorno all’acqua, il fiume per ogni giorno e il mare per i giorni di festa, e so di aver accettato questo progetto anche per la possibilità di vivere vicino all’acqua festiva ogni giorno, per poter vedere come sono gli altri mari al di fuori del Mediterraneo, nel quotidiano, non nella fretta di una vacanza.

Il lavoro in biblioteca, come assistente alle impiegate in una sezione vicino al porto industriale, è pieno di alti e bassi, e coi volontari impegnati in altri progetti spesso ci confrontiamo per gestire le difficoltà in modi ‘creativi’. La barriera linguistica è, naturalmente, una delle più grandi: proprio il cercare da subito di parlare in polacco mi porta a sentire bimbi curiosi che fanno domande nonostante le mie facce imploranti pietà. Lo sforzo per esprimersi in lingua viene premiato da incoraggiamenti e la motivazione per non demordere cresce; la stanchezza dei primi mesi è un macigno, ogni azione sembra un passo al buio, perché l’energia è presa anche dalle piccole novità quotidiane, che risvegliano una mente presto tendente a detestare le incombenze normali delle vite di tutti, in Polonia, in Italia, nel mondo. In casa si stringono legami, si litiga, ci si confronta su abitudini così scontate ma così buffe agli occhi degli altri: chi cucina chili di patate bollite di notte, per portarsi avanti per la settimana; chi bisbiglia e chi parla quasi urlando tutto il tempo, chi beve caffè solubile ma vuole imparare a usare la moka e…l’”italiana atipica” (così sono stata definita da una volontaria) che tradisce l’espresso per il caffè lungo. Le lunghe discussioni sul senso di famiglia e legami affettivi nelle sere invernali, davanti agli immancabili tè alla frutta e a deliziosi biscotti – quanti buoni dolci in Polonia! – danno un senso tangibile a parole udite ogni giorno – ’differenze culturali’ – ossia possibili visioni alternative su problemi personali vissuti come insolubili a casa propria, ma come spunti di crescita da persone con prospettive e gerarchie di valori diversi.

Uno SVE è occasione per viaggiare e grazie a due amici polacchi conseguo uno dei miei obiettivi: vedere i bisonti nell’est del Paese, nella Foresta di Białowieża. Siamo fortunati: li vediamo uscire dalla loro placidità e lottare a cornate e…nel tragitto serale in auto si manifesta pure un lupo, che dal ciglio della strada ci osserva fiero. Sparisce in un baleno, inghiottito dalla luce lattea della luna riflessa sulla neve di febbraio. In un baleno scorre anche questo anno: torno in Italia, bruciacchiata dal sole baltico, consapevole che forse un giorno tornerò in quel Paese pieno di contraddizioni e sorprese, dove poter toccare con mano una dolcezza che non cessa di avvolgermi come una coperta morbida, anche a distanza, mentre scrivo dalla mia città cullata dai placidi ritmi del Ticino.

 

La nuova comunità italiana in Polonia

0

Negli ultimi anni si leggono sempre più spesso articoli a proposito della Polonia e del Sistema Italia in Polonia, legato soprattutto alle aziende italiane presenti nel paese, ma bisogna registrare anche la crescita della comunità fatta di persone. Il numero di connazionali sul territorio polacco è quasi triplicato.

Io sono arrivato a Varsavia nel dicembre 2007, quando il registro AIRE contava poco più di 2.400 iscritti. Siamo nel 2018, 10 anni sono passati, e il registro conta circa 6.200 presenze.

Nel 2015, superati i 3.000 iscritti AIRE, per la prima volta in Polonia si sono svolte le elezioni per il Comitato degli Italiani all’Estero per la Circoscrizione Consolare di Varsavia, il Comites Polonia, l’istituzione da me presieduta.

Siamo a metà mandato del Comites e se non ci saranno cambiamenti all’attuale legge, si voterà nel 2020. In questi primi anni devo ammettere che è stato difficile perché abbiamo dovuto affrontare l’organizzazione della segreteria e della burocrazia. Nonostante la notevole difficoltà burocratica, siamo riusciti ad organizzare la prima Festa dei Bambini (e delle Famiglie bilingui) italiani a Varsavia e abbiamo messo online il portale accoglienza www.vivereinpolonia.pl, finanziato dal Ministero degli Affari Esteri, che è uno strumento essenziale per chi si vuole affacciare o già vive in Polonia. Inoltre, abbiamo organizzato in diverse città della Polonia giornate di prima accoglienza dove esperti in materia consolare, lavoro, scuola e sanità si sono confrontati con i connazionali presenti.

Per quest’anno abbiamo in programma molteplici attività, tra cui la seconda edizione della Festa dei Bambini ad inizio giugno. Entro le prossime settimane partirà anche il progetto “Vivere in Polonia: fare sinergia per vivere meglio”, sempre finanziato dal Ministero degli Esteri, che ci vedrà impegnati in seminari itineranti per riunire esperti intorno a una tavola rotonda e creare opportunità di confronto e dibattito per individuare argomenti d’interesse, problematiche e soluzioni su temi rilevanti per i connazionali appena arrivati o residenti in Polonia.

La comunità in questi dieci anni si è ben organizzata, oltre al Comites sono nate associazioni e fondazioni molto attive nell’organizzare attività culturali. Come Comites abbiamo supportato attraverso il nostro patrocinio diverse iniziative di carattere culturale, caritativo e sportivo. Posso citare alcuni degli eventi che abbiamo promosso: la rassegna teatrale italo-polacca MOST a Varsavia, il Torneo di Calcetto Italiani in Polonia e il progetto Musica&Amore della Fondazione Piccoli Angeli di Varsavia. Qui colgo l’occasione per ringraziare ancora una volta gli organizzatori con la speranza che continuino negli anni a venire.

Il Comites Polonia ha attivato un numero di telefono per informazioni +48606794866, ma è possibile consultare anche il sito web www.comitespolonia.pl e l’indirizzo e-mail comitesvarsavia@gmail.com al quale è possibile inviare le proprie istanze.

 

Autore dell’articolo: Alessandro Vanzi è il Presidente del Comites Polonia.