Slide
Slide
Slide
banner Gazzetta Italia_1068x155
Bottegas_baner
baner_big
Studio_SE_1068x155 ver 2
Baner Gazetta Italia 1068x155_Baner 1068x155
ADALBERTS gazetta italia 1068x155
FA-1013-Raffaello_GazettaItalia_1068x155_v1

Home Blog Page 215

Boom di visite alla mostra su Frida Kahlo e Diego Rivera a Poznań

0

Questa notizia è tratta dal servizio POLONIA OGGI, una rassegna stampa quotidiana delle maggiori notizie dell’attualità polacca tradotte in italiano. Per provare gratuitamente il servizio per una settimana scrivere a: redazione@gazzettaitalia.pl

La mostra “Frida Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst”, terminata domenica scorsa a Poznań, ha registrato ben 118 mila visitatori. È stato un grande successo per la prima rassegna in Polonia dedicata a Frida Kahlo e al marito, che contava più di 200 opere, tra cui 28 dipinti dell’artista messicana. La rassegna, curata dalla dottoressa Helga Prignitz-Poda e organizzata dal Centrum Kultury Zamek sotto il patronato onorario dell’Ambasciata messicana in Polonia, è stata anche occasione per ammirare alcuni lavori di Diego Rivera, nonché le foto di Frida scattate da Nickolas Muray. Il contesto polacco, cui è legato il titolo della mostra, era rappresentato dalle 70 fotografie di Bernice Kolko, amica di Frida, che le è stata vicina negli ultimi anni della sua vita, e anche dalle 40 opere di Fanny Rabel, una dei quattro allievi e pupilli della Kahlo. Una sezione della mostra era incentrata sui resoconti e sui documenti della “Mostra di arte messicana”, svoltasi a Varsavia nel 1955. Martyna Łokuciejewska, portavoce del Centrum Kultury Zamek, ha dichiarato che più dei due terzi delle 118 mila persone in visita alla rassegna veniva da fuori Poznań, addirittura dall’estero. Ha aggiunto poi che un quinto dei visitatori ha scelto di vedere la mostra accompagnato da una guida. La rassegna ha raggiunto grande popolarità anche sul web e tra i media: negli ultimi quattro mesi sono stati scritti al riguardo quasi 900 articoli ed è stato pubblicizzato da numerose trasmissioni radiofoniche e programmi. La mostra è stata visitata non solo da giornalisti e bloggers polacchi, ma anche canadesi, cinesi, inglesi, tedeschi e danesi.

http://pap.pl

Czego nie wiemy o Paolo Cozzy?

0

Amelia Cabaj: Na wstępie muszę zaspokoić swoją ciekawość: czy to prawda, że powodem dla którego przyjechał Pan do Polski były… żubry?

Paolo Cozza: Tak!

A.C.: Skąd ten pomysł?

P.C.: Powiedzmy, że w tamtym czasie miałem zwariowaną grupę przyjaciół, z którą dużo podróżowałem, a żubry stały się pretekstem przyjazdu do Polski, w której nigdy dotąd nie byliśmy. Założyliśmy się więc, kto pierwszy zobaczy żubra… i ruszyliśmy w drogę.

A.C.: I w końcu udało się Panu zobaczyć te żubry?

P.C.: Nie!

Magdalena Radziszewska: Bardzo dobrze mówi Pan po polsku! Jaki był Pana sekret nauki naszego języka?

P.C: Nigdy nie uczęszczałem na kurs językowy! Byłem tylko na jednej lekcji i od razu pokłóciłem się z prowadzącą zajęcia, która zaczęła mówić mi o czasownikach dokonanych i niedokonanych, ale przecież to absurd! Tłumaczyła mi: „Kiedy akcja jest zakończona, to używamy czasownika dokonanego”. Próbowałem ją przekonać, że przecież nawet jeśli akcja według niej jest zakończona, zawsze może spaść meteoryt i wtedy stanie się ona niezakończona. Był to moment, w którym uświadomiłem sobie, że taka nauka nie ma sensu, dlatego też nauczyłem się języka, przebywając po prostu z ludźmi.

M.R: Czyli radziłby Pan innym Włochom, którzy chcą nauczyć się języka polskiego, aby przebywali w towarzystwie Polaków?

P.C: Tak, poza tym nie można powtarzać sobie, że jest to język niemożliwy do nauczenia. Myśląc w ten sposób, traci się zapał do nauki.

A.C:  Co sądzi Pan o polskich kobietach?

P.C.: Polki mają silny charakter. Zawsze byłem pod wrażeniem ich ambicji i chęci robienia różnych rzeczy pomimo wszelkich trudności. Kobiety w Polsce stanowią silną część kraju, zapewne bez nich ten kraj by nie istniał!

A.C.: Przejdźmy do Pana kariery telewizyjnej. Po debiucie w programie „Europa da się lubić”, podbił Pan serca wielu Polaków i jest Pan postrzegany jako osoba bardzo sympatyczna. Czego jeszcze nie wiemy o Paolo Cozzy? Może Pan ujawnić nam swoje trzy wady i zalety?

P.C.: Tylko trzy?! Sądzę, że jedną z moich zalet jest to, że nie boję się niczego. Bardzo lubię wyzwania, dlatego też wykorzystuję każdą daną mi okazję. Jeśli chodzi o wady… muszę przyznać, że jestem bardzo leniwy. Nie lubię się wysilać. Jeśli mogę zrobić coś jutro… robię to jutro.

M.R.: Nie wydaje nam się, że jest Pan aż tak leniwy. Z wykształcenia jest Pan prawnikiem, występuje w mediach, jest autorem dwóch książek kulinarnych, zajmuje się wieloma rzeczami, tak więc nasuwa się pytanie, czy ma Pan w ogóle czas wolny?

P.C.: Tak, mam wolny czas, ponieważ lubię współpracować z innymi i potrafię dobrze zarządzać czasem. Nie mam obsesji, że muszę zrobić wszystko osobiście, że jestem najlepszy. Dzięki współpracy z innymi i dobremu zarządzaniu czasem udaje mi się robić wiele rzeczy.

A.C.: Co zatem lubi Pan robić w wolnych chwilach?

P.C: Obmyślać nowe projekty. Ważne jest dla mnie stwarzanie sobie nowych sytuacji, robienie czegoś, czego jeszcze nigdy wcześniej nie robiłem.

M.R.: Jacy są Włosi za granicą?

P.C.: Włosi emigrują zawsze w pojedynkę, a nie dużymi grupami. Wyjeżdżają i zakładają małe działalności. Wszystko wymaga zaangażowania, pracy, czasu oraz tworzenia dobrych relacji z ludźmi. Ja zawsze pamiętam, że jestem w tym kraju tylko gościem. Jeżeli jesteś w nowym miejscu, musisz zrozumieć, jakie zasady w nim panują i musisz je zaakceptować, a nie narzucać innym swoje pomysły na życie.

M.R.: Zatem mogłybyśmy wypić z Panem cappuccino o trzeciej po południu?

P.C.: Tak! Swoim dzieciom pozwalam nawet jeść pizzę z ketchupem!

M.R.: W oczach Polaków każdy Włoch umie gotować, grać na jakimś instrumencie i śpiewać. Sprawdza się to w Pana przypadku?

P.C.: Tak, oczywiście! Podstawą jest, że my Włosi się nie wstydzimy. Widać to również na przykładzie naszej znajomości języków obcych. Wy, Polacy, jesteście pod tym względem bardzo utalentowani, ale boicie się mówić. Z nami jest trochę inaczej. Włochowi wystarczy znajomość trzech-czterech słów, aby twierdzić, że zna doskonale dany język. Tak jest w przypadku mojego taty, który rozpowiada wszystkim, że zna język angielski, szkoda tylko, że jak mówi, to nikt go nie rozumie, nawet on sam siebie nie rozumie… Jednak jeśli ktoś chce być zrozumiany, uda się mu to osiągnąć w jakiś sposób. My Włosi robimy to również za pomocą gestów.

A.C.: Jaki jest Pański sekret pogodzenia pracy zawodowej z życiem rodzinnym?

P.C.: Pamiętać, że rodzina jest najważniejsza. Przede wszystkim należy zachować odpowiednie proporcje, niektórzy ludzie przykładają zbytnią wagę do pracy, zdecydowanie za dużą. Biorąc pod uwagę mentalność, jaka tu panuje, trudno jest zdecydować, że po określonej godzinie nie należy już myśleć o pracy. W Polsce natomiast ciągle myśli się o pracy, zapominając, że najważniejsza w życiu jest rodzina i przyjaciele. A praca? We Włoszech mówi się: „to tylko praca”.

M.R.: Jakiej rady może Pan udzielić czytelnikom Gazzetta Italia na szczęśliwe życie?

P.C.: Żyć z odrobiną dystansu! Czyli nie traktować siebie zbyt poważnie i pamiętać, że wszystko zależy od ciebie, a jeśli jesteś za granicą, powinieneś zrozumieć, że jesteś tam tylko gościem. Niektórzy przyjeżdżają tu, zachowując się niczym Juliusz Cezar…, to nie jest w porządku. Między Włochami i Polakami istnieje wiele wspólnych wartości, dlatego też Polska to kraj, w którym my Włosi możemy żyć dobrze, jednak nie należy zapominać o szacunku do otaczających nas ludzi. Tak też robię od samego początku. Moja mama z okazji mojego wyjazdu do Polski spakowała mi zapas kalesonów i powiedziała: „tam jest zimno, więc ubieraj się ciepło, bądź cicho i nie narzekaj. Wkrótce nadejdzie wiosna, będzie słońce i wszystko będzie w porządku”.

Diritto all’aborto, possibili nuove restrizioni

0

Il 3 ottobre 2016 migliaia di donne vestite di nero hanno sfidato la pioggia per scendere in piazza a Varsavia per protestare contro la legge sull’aborto, approvata nel 1993, che in Polonia è ancora molto restrittiva. L’interruzione di gravidanza è possibile solo nelle prime 12 settimane di gestazione in tre casi specifici: in caso di malformazione del feto, in caso di pericolo per la salute e la vita della donna o se il concepimento è avvenuto tramite violenza carnale. Le manifestazioni di quella giornata, che si sono svolte anche in altre città del paese e addirittura all’estero davanti alle istituzioni diplomatiche polacche, sono ora conosciute come la Czarny Protest, la Protesta Nera. In quella occasione la società civile si era mobilitata poiché erano in discussione in Parlamento due progetti sul diritto all’aborto: uno che intendeva liberalizzarne le regole e uno che invece intendeva renderle ancora più stringenti. La pressione congiunta delle organizzazioni pro-scelta e, dall’altro lato della barricata, dei gruppi pro-life, ha indotto il Parlamento a respingere entrambi i progetti.

Un anno e mezzo dopo, la battaglia civile sul diritto all’aborto è tornata recentemente agli onori della cronaca per un nuovo voto in Parlamento su due progetti civici di matrice opposta. Da un lato, il comitato “Ratujmy Kobiety 2017” (Salviamo le donne 2017) ha chiesto un alleggerimento della legge, che consenta l’interruzione di gravidanza in tutti i casi entro le prime 12 settimane, faciliti il sistema per ottenere la contraccezione d’emergenza e introduca l’educazione sessuale all’interno delle scuole. Dall’altro lato, il comitato #ZatrzymajAborcję (#StopAll’Aborto) ha chiesto un’ulteriore restrizione alla legge, che cancelli la condizione che prevede il diritto all’aborto in caso di malformazione del feto.

Il voto in Parlamento del 10 gennaio 2018 ha delineato la direzione che sta attualmente prendendo la Polonia: il progetto preparato da “#StopAll’Aborto” è stato inviato a una commissione parlamentare speciale per una seconda lettura, mentre il progetto di “Salviamo le donne” è stato ancora una volta respinto. A suscitare particolare clamore è il fatto che la proposta a favore di una maggiore libertà nel diritto all’aborto sia stata bocciata grazie all’assenza decisiva di alcuni esponenti dei partiti d’opposizione Platforma Obywatelska (in italiano, Piattaforma Civica) e Nowoczesna. L’indignazione è stata grande, perché negli ultimi due anni e mezzo questi due partiti si sono fatti portavoce, almeno mediaticamente, della contestazione all’ondata conservatrice promossa dal partito al governo, Prawo i Sprawiedliwość (in italiano, Diritto e Giustizia). Alcuni rappresentanti di Nowoczesna si sono autosospesi dal partito per un mese per protestare contro la scelta dei propri colleghi che hanno disertato l’aula al momento del voto decisivo.

Nei giorni successivi al dibattito in Parlamento si sono svolte alcune manifestazioni nel paese, con proteste anche davanti alla sede del PiS. La doccia fredda subita dal comitato Salviamo le donne è riassunta nelle parole di una delle sue attiviste, Anna Karaszewska: “il 10 gennaio passerà alla storia come il giorno della disgrazia (…) le donne sono rimaste sole perché l’opposizione le ha deluse e non è stata capace di mobilitarsi”. Riecheggiando i suoi toni, l’amarezza si legge anche in quest’altra dichiarazione: “non c’è nessun partito che abbia avuto il coraggio di stare dalla parte delle donne”. Secondo le organizzazioni femministe, l’attuale legislazione spinge ogni migliaia di donne a scegliere l’opzione dell’aborto clandestino, che ovviamente è molto più pericoloso per la loro salute, o ad andare all’estero per ottenere le cure necessarie in un ospedale straniero.

 

Foto: Dariusz Gdesz

Alla scoperta della Varsavia italiana

0

La capitale della Polonia sta vivendo una rapida, non sempre urbanisticamente coerente, trasformazione architettonica che è l’espressione estetica del tumultuoso sviluppo economico degli ultimi 15 anni. Una crescita verticale fatta di grattacieli americaneggianti che sembra esprimere il desiderio inconscio di lasciarsi velocemente alle spalle 40 anni di socialismo reale contrassegnato da architetture piatte e ripetitive, edifici che teoricamente dovevano esprimere, secondo i canoni dell’epoca, la concezione filosofica d’avvicinare l’architettura, come ogni altra espressione estetica, alla cultura delle classi popolari celebrando il progresso socialista. Un progetto i cui esiti in realtà, come in tante altre città socialiste, fu quello di riempire la capitale polacca di enormi quartieri di palazzoni architettonicamente tristi e ripetitivi, seppur inseriti in discreti piani urbanistici che prevedevano per ogni area i servizi necessari alla vita quotidiana.

Il contrasto tra la corsa alla modernità e l’impianto socialista della città è oggi sicuramente l’aspetto più immediato che coglie il visitatore che sceglie di passare qualche giorno a Varsavia. Ma la capitale polacca, dolcemente adagiata sulle rive della Vistola, al visitatore attento è in grado di mostrare le tracce di una lunga e significativa presenza italiana.

Per circa 4 secoli, più o meno dalla fine del 1400 al 1800, l’intervento di architetti, artisti e manovalanze italiane, soprattutto nell’edilizia, fu fortissimo e quasi tutte le città polacche hanno costruzioni firmate da nomi italiani. Varsavia non è certo da meno ed è contrassegnata da numerosi lasciti italiani, tra questi ne segnaliamo tre assolutamente imperdibili. Il Teatro Grande “Teatr Wielki, Opera Narodowa”, dotato di uno dei più grandi palcoscenici del mondo, porta la firma di Antonio Corazzi (nato a Livorno nel 1792 e morto a Firenze 1877) architetto che passò gran parte della sua vita a Varsavia disegnando moltissimi palazzi di famiglie nobili oltre a edifici pubblici. Lo splendido Teatr Wielki, ricostruito dopo la Seconda Guerra Mondiale, mostra oggi, parzialmente restaurata, l’imponente facciata neoclassica disegnata dall’architetto italiano. Un progetto ancora più importante lo realizzò Domenico Merlini (Castello di Valsolda 1730 – Varsavia 1797), autore di innumerevoli palazzi e residenze a Varsavia ma diventato famoso per i polacchi soprattutto per essere l’autore dello splendido Parco Łazienki nello stile tipico della Varsavia dell’era del re Stanislao Augusto Poniatowski, quello che si chiamò classicismo polacco. Un parco che oggi è meta imperdibile per qualsiasi visitatore!

Il terzo simbolo di italianità che vi proponiamo è il Barbacane della città vecchia, ovvero del centro storico di Varsavia. Un manufatto militaresco di difesa dell’antico nucleo della Varsavia medioevale, una struttura difensiva a pianta semicircolare, che proteggeva l’accesso alla Città Vecchia (Stare Miasto), dalla parte della Città Nuova (Nowego Miasto). Per ogni visitatore questo è un luogo simbolo nella visita della città ma sono pochissimi in realtà quelli che approfondiscono la storia di questa costruzione eretta nel lontano 1548 su progetto di Giovanni Battista Veneziano, uno dei tantissimi architetti italiani giunti in Polonia al seguito di Bona Sforza, la famosa italiana che divenne regina di Polonia e che diede un enorme contributo allo sviluppo delle relazioni italo-polacche declinate sotto molti aspetti dall’architettura alla cucina. Le realizzazioni di Corazzi, Merlini e Giovanni Battista il Veneziano sono oggi alcuni dei luoghi simbolo di una visita a Varsavia e lo spunto per scoprire i molti altri punti della città segnati dalla intensa presenza italiana sulle rive della Vistola.

Moda polacca e italiana alla conquista di Berlino

0
Berlin Fashion Week - FashionPhilosophy Fashion Week Berlin 2018 Pokaz: MOOD Design

Le disinibite passerelle dell’ultima Berlin Fashion Week, organizzata da Mystyle-Events, Fashion Philosophy, Fashion Week Berlin, Fashion Hall, su cui hanno sfilato marchi provenienti da Polonia, Ucraina, Germania, Italia, Brasile, hanno registrato una massiccia ed emergente presenza di aziende polacche tra cui: Mood Design, Kamy Made in Krakow, Mia Stilo, Mo.Ya, Anna Purna, Alana, De La Fotta, Moove, De Vu, Milarte, JulietteK.

Marchi che hanno portato una ventata di proposte di look variegati e coraggiosi a cominciare dai vestiti floreali e sognatori di Kamila Kokowska (Kamy Made in Krakow) che, con la sua collezione, ha ricreato un angolo primaverile nella uggiosa Berlino. Sexy e affascinanti i vestiti in paillettes di De Vu, stilista Diana Walkiewicz, realizzati a mano e contrappuntati di strass, cucite su una base trasparente, inserite al punto giusto per giocare sul fattore “vedo, non vedo”, impreziositi dalla bigiotteria di Milarte. Donne super provocanti che poi, secondo De Vu, in casa si trasformano in dolce gattone che vestono pigiami felini con coda e orecchie. Donne fatali che camminano su spiagge caraibiche o si abbronzano ai bordi di piscine esclusive, così vede le bagnanti della prossima estate JulietteK i cui costumi di lusso sono già noti e richiesti anche sui mercati orientali.

Mia Stilo presenta due collezioni una “binaria” 01, bianco-nero, con inserti che reagiscono in base alla luce, e una più vivace con buon uso di un meraviglioso tono verde acqua marina. Morbide e classicheggianti le forme degli abiti Anna Purna, per una donna quotidianamente elegante. Linee classiche in parte decostruite con inserti di pizzo per Mo.Ya che fa sfilare le modelle con passeggini, ovvero le mamme sono sexy! E se Moode Design esalta l’oro sulla base di abiti rigorosamente neri, De La Fotta inventa abiti palloncino tinta unita con effetto plasticato e finiture variopinte.

Mad Mood, tra seducenti outfit in pelle, velluto e pizzo, ha invece portato l’Italia alla Fashion Week tedesca. Look audaci ed eleganti firmati dalla giovane talentuosa designer Federica d’Andria. A completarne il look sulla passerella tutta pugliese “Kjaro”, l’ombrello che ha rivoluzionato il mondo degli accessori-moda con custodie impermeabili, glamour e di tendenza, pensate dal designer salentino Angelo Vadruccio per essere indossate come elegantissime pochette. Sul red carpet, realizzato all’interno della Loewe Salle, imponente fabbrica riconvertita in luogo per eventi, hanno sfilato con gli abiti Fedra Couture e un ombrello Kjaro modello Luxury realizzato artigianalmente con scintillanti micro cristalli di Swarosvki, Miss Germania Tatjana Genrich, la nota modella Miriam Bender, la fondatrice di Mad Mood Marianna Miceli, la fashion blogger Ewa Niespodziana e la giovanissima modella veneziana Matilde Giorgi. Apprezzate le collezioni della tedesca Femkit, atmosfere retrò anni Settanta, e della stilista ucraina Yulia Fedetska che disegna una donna sicura e classica avvolta da abiti morbidi con tagli che valorizzano la femminilità.

Missioni di operatori polacchi in Italia: un’opportunità per conoscere il Made in Italy nei luoghi di produzione

0

Ogni anno l’Ufficio dell’Ice organizza diverse manifestazioni promozionali in Polonia, puntualmente segnalate da “Gazzetta Italia”, che coinvolgono numerose ditte italiane che in tali occasioni hanno la possibilità di verificare direttamente la ricettività del mercato polacco ed incontrare potenziali compratori.

Fra le tipologie di iniziative organizzate dall’Ice-Agenzia, finalizzate a promuovere i contatti e le possibilità di business fra ditte dei due paesi, forse sono meno note, poiché meno visibili in loco, le “Missioni di Incoming” in Italia da parte di imprenditori polacchi che assumono una particolare rilevanza perché danno modo agli imprenditori locali di incontrare le aziende italiane presso le proprie sedi produttive, vivendo ‘dal di dentro”, anche se solo per poche ore, l’organizzazione del sistema di produttivo ed avendo la possibilità di valutarne l’efficacia, oltre che il livello tecnico.

Va tenuto conto, inoltre, che tale tipologia di intervento promozionale spazia sull’intera gamma di settori merceologici: dalla meccanica strumentale alle biotecnologie, dalla moda all’editoria, dal settore agroalimentare alle telecomunicazioni, dando la possibilità di far conoscere nella sua interezza il sistema produttivo che fa dell’Italia il secondo paese manifatturiero in Europa ed uno fra i primi a livello mondiale.

A tale tipologia di iniziative nell’anno appena trascorso hanno partecipato 153 imprenditori polacchi, selezionati dall’Ufficio di Varsavia fra oltre 500 che hanno mostrato interesse a far parte delle 41 azioni alla quale sono stati invitati a partecipare delegazioni dalla Polonia.

La selezione avviene tenendo conto delle indicazioni date dalle Associazioni produttive italiane e, se coinvolti, dagli Enti Fieristici e dai Distretti Industriali, che si raccordano con Ice-Agenzia per mettere a punto il “Programma Promozionale Annuale”, che costituisce lo strumento normativo attraverso il quale il Ministero dello Sviluppo Economico, di concerto con quello degli Affari Esteri e della Cooperazione, fissa le priorità ed i paesi “target’ della promozione del Made in Italy a livello globale.

Nel corso del mese di gennaio, a titolo esemplificativo, è già stata realizzata un’importante missione alla manifestazione ‘VicenzaOro”, svoltasi dal 18 al 21 gennaio che ha visto la partecipazione di 10 operatori polacchi, ad una delle più importanti vetrine internazionali del settore orafo.

Di prossima realizzazione iniziative in occasione della manifestazione AltaRoma (settore moda), in programma dal 24 al 28 gennaio ed alla fiera “Homi” in programma dal 26 al 29 gennaio incentrata su arredamento e complementi d’arredo.

In tali occasioni le visite alle manifestazioni fieristiche sono accompagnate da visite aziendali.

Prossimi appuntamenti di particolare rilievo la Fiera “Mipel” (pelletteria) in programma a Milano dal 10 al 14 febbraio e la visita al Distretto produttivo della bicicletta, che si svolgerà a Treviso dal 26 febbraio al 1° marzo.

In entrambi i casi numerosi saranno gli operatori polacchi invitati da Ice-Agenzia a partecipare.

Contatti:

Agenzia Ice – Ufficio di Varsavia

Marszałkowska 72

00-545 Warszawa

Tel: +48 22 6280243

varsavia@ice.it

 

Foto: Fotolia.com

Kasia Smutniak in “Moglie e Marito” di Simone Godano

0
Marito e Moglie, regia di Simone Godano, direzione della fotografia Michele D’Attanasio Roma dicembre 2016 - gennaio/febbraio 2017

Brillante ed originale commedia diretta dall’esordiente Simone Godano in uscita nelle sale polacche dal 16 febbraio.

Andrea (Pierfrancesco Favino), geniale neurochirurgo e Sofia (Kasia Smutniak), ambiziosa conduttrice televisiva, sposati da parecchi anni non riescono più a sopportarsi. In seguito ad un esperimento scientifico all’improvviso si ritrovano uno nel corpo dell’altra. La nuova situazione permetterà di conoscere meglio la quotidianità del coniuge e di guardare alla relazione da un’altra prospettiva. Quali effetti avrà il sorprendente scambio di ruoli sulle vite dei protagonisti?

Grazie al cast professionale il regista ha potuto improvvisare sul set il che ha fatto si che tutti si siano divertiti e l’effetto finale è stato ancora più spontaneo e naturale. “Moglie e marito” racconta la quotidianità in modo insolito e incoraggia a guardare ogni tanto il mondo con gli occhi di chi ci sta accanto e capire il suo punto di vista.

regista: Simone Godano

interpreti: Pierfrancesco Favino, Kasia Smutniak, Valerio Aprea, Sebastian Dimulescu, Gaetano Bruno

origine: Italia, 2017

distribuzione in Polonia: Spectator

durata: 100′

Polonia Oggi: L’attore Piotr Adamczyk reciterà nella serie tv italiana “Il nome della rosa”

0

Questa notizia è tratta dal servizio POLONIA OGGI, una rassegna stampa quotidiana delle maggiori notizie dell’attualità polacca tradotte in italiano. Per provare gratuitamente il servizio per una settimana scrivere a: redazione@gazzettaitalia.pl

Piotr Adamczyk, famoso in Italia per aver interpretato il ruolo di Papa Giovanni Paolo II nel film del 2005 “Karol – Un uomo diventato papa”, torna a recitare in una produzione italiana. L’attore prenderà parte all’adattamento televisivo de “Il nome della rosa”, romanzo di grande successo scritto da Umberto Eco. Adamczyk si unirà a una squadra internazionale, con la quale lavorerà per preparare gli otto episodi della serie tv voluta dalla Rai. L’attore polacco reciterà la parte di Severino da Sant’Emmerano. Il protagonista della storia, Guglielmo di Baskerville, sarà interpretato da John Turturro, mentre Rupert Everett vestirà i panni di Bernardo Gui. Tra gli altri attori che partecipano al progetto, sono da segnalare Fabrizio Bentivoglio, Greta Scarano, Stefano Fresi e Sebastian Koch. Il regista Giacomo Battiato si è detto molto eccitato di poter lavorare su questo capolavoro della letteratura. Il libro di Eco è stato pubblicato per la prima volta da Bompiani nel 1980 e ha venduto 50 mila copie. Già nel 1986 “Il nome della rosa” comparve sul grande schermo con l’adattamento cinematografico di Jean-Jacques Annaud e la performance di Sean Connery nei panni del monaco-detective Guglielmo di Baskerville.

Fonte: rp.pl

Bloomberg: Polonia al 4° posto tra i mercati emergenti più attraenti

0

Questa notizia è tratta dal servizio POLONIA OGGI, una rassegna stampa quotidiana delle maggiori notizie dell’attualità polacca tradotte in italiano. Per provare gratuitamente il servizio per una settimana scrivere a: redazione@gazzettaitalia.pl

Bloomberg ha stilato una classifica dei 20 mercati emergenti del 2018, in cui si rileva che la Polonia si piazza al quarto posto dietro Messico, Turchia e Repubblica Ceca. Gli indicatori presi in considerazione sono la crescita economica, i rendimenti finanziari, i conti pubblici, la valutazione degli asset, il tasso di cambio reale effettivo e il rating del debito pubblico. Lo score della Polonia si è rivelato piuttosto distante dal podio, ma anche i paesi che la seguono in classifica (Malesia 5^, Corea del Sud 6^, Ungheria 7^ ecc.) sono abbastanza lontani in termini di punteggio. Messico e Turchia sono ritenuti i paesi maggiormente attraenti per gli investitori perché i loro elevati tassi di interesse li rendono più competitivi rispetto agli altri.

Fonte dell’articolo e della foto: www.bloomberg.com

Shoah: il Ministro Fedeli in visita a Auschwitz con 100 studenti

0

Il 27 gennaio è una data molto importante per la memoria storica, perché ricorre l’anniversario della liberazione del campo di concentramento di Auschwitz avvenuta nell’inverno 1945 grazie all’arrivo delle truppe dell’Armata Rossa. La risoluzione 60/7 dell’Assemblea generale delle Nazioni Unite ha riconosciuto in questa data il Giorno della Memoria allo scopo di ricordare gli orrori della Shoah perpetrati dai nazisti.

La Polonia è suo malgrado coinvolta, perché alcuni tra i più spietati campi di concentramento (tra cui Auschwitz, Majdanek e Treblinka) sono stati istituiti sul suo territorio. Per commemorare le milioni di vittime che perirono a causa delle nefandezze naziste, il Ministro dell’Istruzione Valeria Fedeli è tornata anche quest’anno a Cracovia per una visita speciale. Il cosiddetto viaggio della memoria si è svolto tra il 21 e il 23 gennaio ed è stato organizzato dal MIUR in collaborazione con l’Unione delle Comunità ebraiche italiane (UCEI). Il Ministro Fedeli è stato accompagnato da oltre 100 studentesse e studenti delle scuole superiori provenienti da tutta Italia, selezionati tra quelli che si sono distinti in progetti legati al tema della Shoah. Poco prima della partenza, il 17 gennaio il MIUR ha predisposto un Piano di attività commemorative per tutto il 2018 che è stato lanciato dal Ministro in vista del Giorno della Memoria e della ricorrenza degli 80 anni dall’emanazione delle leggi razziali.

Oltre al Ministro Valeri e agli studenti, hanno partecipato alla spedizione la Presidente dell’UCEI, Noemi di Segni, il Vicepresidente del Consiglio Superiore della Magistratura (CSM), Giovanni Legnini, e il Direttore del Museo della Shoah di Roma, il prof. Marcello Pezzetti. Ad accogliere la delegazione a Cracovia sono stati il Console Onorario d’Italia a Cracovia, Katarzyna Likus, e il Direttore dell’Istituto Italiano di Cultura, il prof. Ugo Rufino. Sono state presenti anche le sorelle Andra e Tatiana Bucci, sopravvissute al campo di sterminio di Auschwitz-Birkenau, che hanno condiviso la loro drammatica testimonianza con gli studenti che durante i tre giorni di visita sono stati guidati dal prof. Marcello Pezzetti, storico esperto di Shoah.

Il percorso è iniziato la mattina di domenica 21 gennaio con la visita all’antico quartiere ebraico di Kazimierz e all’ex ghetto nazista di Podgórze. Nel pomeriggio si è svolto un appuntamento istituzionale nella Sinagoga Tempel durante il quale il Ministro ha fatto un discorso agli studenti, sottolineando l’importanza della memoria storica. Nel corso dell’incontro è stato rinnovato il Protocollo d’Intesa tra il MIUR e l’UCEI per promuovere percorsi didattici sulla Shoah nelle scuole italiane. La giornata si è conclusa con un incontro serale degli studenti con i sopravvissuti e con il racconto delle loro testimonianze.

La visita al campo di sterminio e al Museo di Auschwitz si è invece svolta lunedì 22 gennaio, dove gli studenti hanno potuto osservare da vicino i resti del Krematorium II e il campo femminile di Birkenau. Come ha scritto sul suo profilo Twitter il Ministro Fedeli, “per le ragazze e i ragazzi si tratta di un’esperienza molto importante, che li cambierà per sempre. Da Auschwitz tornano con occhi diversi”.

 

Per preparare questo articolo, la redazione si è avvalsa della preziosa collaborazione di Magdalena Wrana.