Inspirujący Leonardo

0
238

ten artykuł jest dostępny w wersji polski

W piękny, lekko „polukrowany” pierwszym śniegiem wieczór, w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Krakowie przy ul. Rajskiej 1 odbył się wernisaż wystawy prac dzieci, które inspirowały się życiem i twórczością Leonarda da Vinci. Przez cały rok 2019 dzieci oglądały różnego rodzaju filmy i albumy poświęcone twórczości Leonarda, słuchały wykładów, a nawet muzyki wykonywanej na instrumentach zaprojektowanych przez Leonarda! Odbyła się także wycieczka do Muzeum Narodowego do „Damy z łasiczką”.

Owocem tych wszystkich działań były prace plastyczne, wykonane na warsztatach artystycznych Lidii Muchy w Domu Kultury im. K.I. Gałczyńskiego oraz na dwóch spotkaniach prowadzonych przez Dorotę Pietrzyk w krakowskiej księgarni „Italicus”.

Powstały piękne, graficzne prace tworzone według ilustracji z kodeksów Leonarda. Zupełnie niezwykłe i fantastyczne „dzieła” stworzyły kilkuletnie maluchy! Są to portrety „Damy z łasiczką”, na których łasiczka jest mniejsza od myszki! Kopie Mona Lisy zostały wspaniale namalowane przez nastolatków. Dzieci z warsztatów w „Italicusie”, zainspirowane legendą o tworzeniu przez Leonarda potworów i dziwadeł, z organicznych elementów i szkiełek wyrzuconych przez morze skonstruowały swoje potworki oraz zwierzaki, nadając im imiona!

Organizatorów wernisażu zainspirował tytuł książki Tessy Capponi-Borawskiej i Agnieszki Drotkiewicz „Zapach kwiatów pomarańczy”. Upiekliśmy dla dzieci ciasteczka z wodą o smaku kwiatów pomarańczy, a księgarnia „Italicus” zafundowała włoskie cukierki o smaku róży i fiołków! Bo przecież Leonardo rzeźbił w aromatyzowanym cukrze! Przemiłe panie z biblioteki przygotowały na ten wieczór nastrojową dekorację oraz wystawę książek o Leonardzie  gotowych do wypożyczenia.

Uroczym akcentem, rozpoczynającym wernisaż był taniec renesansowy dziewczynek z grupy tanecznej TaW, kierowanym przez Justynę Dmytrzak także z Domu Kultury im. K.I. Gałczyńskiego. Młodość, powab, wdzięk, piękne stroje z epoki, bose stopy i tańczące wraz z dziewczętami ich długie, rozpuszczone włosy – niezapomniane wrażenie…

To nic, że rok Leonarda dobiega końca. Jego dzieło jest tak niesamowicie różnorodne i nośne, że nie przestanie nigdy nas inspirować i zachwycać…

ten artykuł jest dostępny w wersji polski