Michał Borecki: polski talent młodzieżowej drużyny piłkarskiej Lazio Primavera

0
1846

ten artykuł jest dostępny w wersji włoski polski

tłumaczenie: Zuzanna Maksajda

Ma dopiero 18 lat, a już może się pochwalić wielkim międzynarodowym osiągnięciem. Michał Borecki, bo o nim mowa, od pόłtora roku przebywa we Włoszech, gdzie w roli pomocnika gra razem z Lazio Primavera, rzymskim młodzieżowym klubem prowadzonym przez Simone Inzaghiego, brata słynnego Filippo. Na treningach wspomagany przez gwiazdę Lazio i wielką sławę światowego futbolu, Miroslava Klose, wyznaje, iż prywatnie śni o karierze Cristiana Ronaldo, swojego idola. Spotykam go w samym centrum Wiecznego Miasta, na Piazza del Popolo, gdzie z sympatią i młodzieńczym urokiem (w towarzystwie kamerzysty Lazio, autora naszego serwisu fotograficznego, Łukasza Siedleckiego) opowiada Gazzetta Italia o swoich piłkarskich perypetiach.

Dopiero co ukończyłeś 18 lat. Urodziny obchodziłeś we Włoszech. Jak je świętowałeś? Nie brakowało ci kraju i polskich przyjaciόł?

Tak, spędziłem je we Włoszech. Byłem ze znajomymi na kolacji. Brakowało mi rodziny. Szkoda, że nie mogła być tu ze mną.

Jesteś wielkim talentem drużyny piłkarskiej Lazio Primavera prowadzonej przez Simone Inzaghiego, brata znanego[cml_media_alt id='113695']Longawa - Michał Borecki (1)[/cml_media_alt] Filippo. Jak się tam dostałeś?

Dostałem się do Lazio przez turniej na Ukrainie, gdzie pojechałem z reprezentacją Polski. Tam wypatrzył mnie scout Romy. Przyjechałem do Rzymu na test prόbny, spędziłem tydzień w Trigorii, ale nie za bardzo chciałem przejść do tej drużyny. Jako że trenowałem często z drużyną Lazio Primavera i dobrze nam się razem grało, ostatecznie wybrałem ich.

To twoje pierwsze doświadczenie za granicą. Twoja drużyna jest wielonarodościowa. Nie ma między wami zgrzytόw?

Nie ma zgrzytόw, w klubie nikt nikomu nie dokucza. Nie ma problemu z dogadaniem się. Rozmawiamy wszyscy po włosku.

Jak sobie poradziłeś z nauką języka włoskiego? Znałeś go już przed przyjazdem tutaj?

Jestem tutaj już pόłtora roku, jakoś muszę sobie w tym języku radzić. Nie znalem włoskiego, kiedy tu przyjechałem. Na początku było mi bardzo trudno, z nikim nie rozmawiałem, to było najgorsze. Dopiero po sześciu miesiącach zacząłem mόwić i rozumieć i w końcu poczułem się tu swobodnie.

Jesteś środkowo rozgrywającym pomocnikiem. Z jakiego swojego meczu jesteś do tej pory najbardziej dumny?

Jak do tej pory jestem zadowolony z mojego udziału w Super Coppa w Weronie, gdzie wygraliśmy 1:0. Było to w październiku 2014.

Rzymska drużyna Lazio jest w czołόwce najlepszych włoskich drużyn. Jej nowym zawodnikiem jest słynny Miroslav Klose. Znacie się dobrze?

Mamy kontakt, rozmawiamy po polsku. Trenowaliśmy razem. Udzielił mi wielu rad. Pomaga bardzo mnie i całej drużynie. Bardzo dużo mόwi na boisku i nas wspiera. Klose – jak dla mnie – jest liderem drużyny, bardzo dużo podpowiada. Lazio stało się jedną wielką rodziną, częściowo też dzięki niemu; nowi trenerzy również bardzo dużo wnieśli.

Jakie są twoje relacje z innymi polskimi piłkarzami Pόłwyspu Apenińskiego, np. ze Skorupskim z AS Roma czy Glikiem z Turynu?

Nie znam ich, nigdy z nimi nie rozmawiałem, ale za to znam innych Polakόw z Primavery, Damiana Raska (Cebaria) oraz Bartka Wolskiego (chodziłem z nim do  gimnazjum w Polsce, teraz gra w Latinie).

[cml_media_alt id='113696']Longawa - Michał Borecki (3)[/cml_media_alt]

Twoja kariera zaczyna si? obiecuj?co, jeste? jednym z najlepszych graczy w swojej kategorii. Jakich rad udziela ci trener i co b?dzie dalej?

Jak każdy piłkarz chciałbym grać jak najlepiej i dojść jak najwyżej. Trener bardzo dużo mi podpowiada na meczach, jak mam się ustawić, jak mam mecz rozegrać. Na razie kontrakt z klubem jest ważny do czerwca 2016 roku, a co będzie potem, nie wiem.

Osobiście jakiej drużynie kibicujesz? Czyim jesteś oddanym fanem?

Kibicuję od lat Realowi Madryt. To rodzinna tradycja. Mόj ojciec był ich wielkim fanem. Moimi ulubionymi piłkarzami są środkowi rozgrywający jak Modrić. Moim idolem natomiast jest Cristiano Ronaldo.

Kto według ciebie wygra najbliższe Mistrzostwa Europy? Na kogo w tym roku stawiasz?

Nadal silni pozostają Niemcy. Mają najlepszych zawodnikόw. Zaraz po nich typuję Holandię, Hiszpanię i Francję.

 

ten artykuł jest dostępny w wersji włoski polski