O włoskiej służbie zdrowia DLA POLAKÓW

0
4055

ten artykuł jest dostępny w wersji polski

Dzisiaj trochę o włoskiej służbie zdrowia, którą niestety miałam okazję poznać („niestety” nie dlatego, żeby była taka zła, ale dlatego, że nikt nie lubi chorować, szczególnie na wyjeździe). Są to informacje oparte na moich doświadczeniach na Erasmusie w Bolonii, absolutnie nie pretendują do miana oficjalnych, a niektóre regulacje mogą się różnić w innych regionach Włoch.

Polak, wyjeżdżający do Włoch i ubezpieczony w Polsce, powinien (musi, jeśli wyjeżdża na Erasmusa) zaopatrzyć się w NFZ w Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, w skrócie EKUZ. Karta jest wydawana w oddziale NFZ bezpłatnie i od ręki (ale w okresie wakacji i ferii swoje trzeba odstać w kolejce).  Może ją odebrać sam ubezpieczony albo osoba przez niego upoważniona, można też złożyć wniosek mailem lub zwykłą pocztą i wtedy karta zostanie wysłana pod wskazany adres. To ostatnie rozwiązanie przydaje się wtedy, gdy jesteśmy już za granicą, nie wyrobiliśmy karty albo przedłużyliśmy pobyt ponad termin ważności karty, a nie chcemy nikogo obarczać staniem w kolejkach. W przypadku wyjazdu turystycznego karta zostaje wydana maksymalnie na 6 miesięcy, w przypadku wyjazdu na studia lub do pracy – maksymalnie do daty wskazanej w zaświadczeniu, które musimy przedłożyć. Możemy mieć jednocześnie tylko jedną kartę EKUZ, więc w przypadku przedłużenia pobytu o nową możemy wystąpić, gdy upłynie termin ważności starej, lub odsyłając starą. Tak czy owak, przez ok. 10-14 dni jesteśmy fizycznie bez karty (została nam wysłana, ale jeszcze nie doszła), więc jeśli w tym czasie mamy płacić za jakieś świadczenia, to musimy zapłacić pełny koszt, a potem domagać się zwrotu w Polsce, więc w takim wypadku radzę wszelkie zaplanowane świadczenia medyczne przełożyć na czas, gdy jeszcze mamy starą albo już mamy nową EKUZ.

Można też opłacić prywatne ubezpieczenie, które zagwarantuje nam zwrot kosztów leczenia poza tymi, które zwraca NFZ. Z kartą EKUZ jesteśmy we Włoszech traktowani tak jak Włosi, tzn. płacimy za to, za co płacą u lekarza Włosi, i w takiej wysokości jak oni. Jeśli otrzymujemy świadczenia, które dla Włochów są płatne, a jesteśmy zarejestrowani do lekarza pierwszego kontaktu (możemy być przy pobycie na ponad 3 miesiące), to te koszty są nam od razu naliczane jak dla Włochów, jeśli nie jesteśmy zarejestrowani, to płacimy za świadczenia pełną wysokość, a w Polsce występujemy o zwrot (mamy na to 6 miesięcy) i otrzymujemy ten zwrot w kwocie przewyższającej wysokość kosztów obowiązujących Włochów. Włosi są zobowiązani pokryć koszt każdej płatnej wizyty u lekarza i każdego płatnego badania do wysokości 36,15 € i te same zasady obowiązują Polaka z kartą EKUZ, czyli jeśli wizyta kosztuje np. 25 €, to płacimy za nią w całości, jeśli kosztuje 36,15 € lub więcej, to płacimy 36,15 €, a zwrot dostaniemy tylko wtedy, gdy oprócz EKUZ mamy ubezpieczenie prywatne od kosztów leczenia za granicą, bo Włosi zwrot poniżej kwoty 36,15 € też mogą dostać tylko z ubezpieczenia prywatnego.

Bezpłatne dla Włochów (a więc i dla nas) są świadczenia ambulatoryjne uzyskiwane w związku z wypadkiem oraz poważnym nagłym zachorowaniem, zakwalifikowanym tak przez personel placówki medycznej, a także leczenie szpitalne, przy czym w przypadku leczenia szpitalnego planowego (wyjazdu na leczenie) NFZ pokryje nam jego koszt tylko wtedy, gdy wcześniej uzyskaliśmy zgodę NFZ na wyjazd na leczenie za granicą.

Zgłaszając się na pogotowie (w dni robocze Pronto Soccorso, w weekendy i w nocy Guardia Medica), które we Włoszech jest przy szpitalu, otrzymujemy jeden z kodów: czerwony – w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia, żółty – gdy nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, ale wymagana jest pilna interwencja medyczna, zielony – w przypadkach mniejszej wagi, ale wymagających interwencji pogotowia albo biały – gdy nie jest wymagana interwencja pogotowia, tylko wystarcza lekarz pierwszego kontaktu. W takiej też kolejności jesteśmy przyjmowani przez lekarza, czyli pacjent z kodem białym musi przeczekać wszystkich z kodem czerwonym, żółtym i zielonym, nawet gdy zgłosili się później, oraz te osoby z kodem białym, które były przed nim. Na pogotowiu spędzimy co najmniej „pół dnia”, niekiedy pacjenci wypisywani są dopiero dnia następnego (!).

Ponieważ pogotowie jest przy szpitalu, to jak już pacjent (nawet ten z kodem białym) zostanie przyjęty przez lekarza ogólnego, to uzyskuje wszelkie konsultacje specjalistyczne, które lekarz ogólny uzna za wskazane, oraz wszelkie badania, które lekarz ogólny i lekarz specjalista uznają za konieczne i pilne. Otrzyma również skierowania na badania mniej pilne oraz leki lub receptę na leki.

Leki przepisane przez lekarza na karcie wizyty z pogotowia są odpłatne (ale płaci się za nie znacznie mniej niż za leki, które idziemy kupić bez żadnej recepty – bo we Włoszech, podobnie jak w innych krajach południowych, bez recepty można kupić każdy lek, który nie jest narkotykiem, ale nawet 10 razy drożej niż na receptę), natomiast leki przepisane przez lekarza pierwszego kontaktu na tzw. czerwonej recepcie są albo bezpłatne albo płaci się za nie niewielki ryczałt. Trzeba tylko zwracać uwagę, żeby kupować je w aptece „państwowej”.

Na tej samej czerwonej recepcie (wł. ricetta rossa) lekarz pierwszego kontaktu wypisuje również skierowania na badania i zabiegi, w przypadku badań i zabiegów specjalistycznych oprócz tej czerwonej recepty wymagane jest również przepisanie (wł. prescrizione) tych badań przez specjalistę na karcie wizyty. Z taką receptą i kartą wizyty idzie się do punktu CUP (zunifikowanego centrum rezerwacji), których w Bolonii jest 120 (12 w przychodniach/szpitalach i 108 w aptekach), żeby zapisać się na badanie/zabieg (jeśli ktoś ma włoską legitymację ubezpieczenia zdrowotnego, to na niektóre badania można się również zapisać przez stronę internetową).

Czas oczekiwania na badanie/zabieg zależy od tego, w ilu placówkach się je wykonuje i ile jest osób oczekujących. Na niektóre badania dostaje się od razu termin i miejsce, w przypadku bardziej specjalistycznych trzeba poczekać nawet do kilku miesięcy, przy czym od razu zostaje podane (lub wybiera się) miejsce, po czym dana placówka kontaktuje się z pacjentem telefonicznie.

Rachunki za świadczenia włoskiej służby zdrowia można zapłacić przekazem pocztowym, gotówką lub kartą w punkcie CUP albo online. Za świadczenia, na które mamy skierowanie, należy zapłacić przed badaniem (ale w momencie, gdy mamy już termin i miejsce), za świadczenia pogotowia – w terminie do 30 dni po uzyskaniu świadczeń.

ten artykuł jest dostępny w wersji polski