Ornella Vanoni: Sukces “Bez końca”

0
11

Gdy 22 listopada 2025 dotarła wiadomość o śmierci Ornelli Vanoni, stało się jasne, że Włochy straciły jedną z najwybitniejszych piosenkarek; wraz z nią zniknął głos który towarzyszył Włochom przez dziesięciolecia. Jej śmierć wstrząsnęła całym krajem, a publiczny hołd oddały jej nie tylko inne gwiazdy włoskiej muzyki, ale i sama premier oraz minister kultury Włoch. Wspominali ją nie tylko jako ponadczasową wykonawczynię muzyki pop, ale też jako ikonę stylu i niezwykle oryginalną kobietę.

Nazwanie jej legendą nie jest więc jedynie patetycznym wyolbrzymieniem, a stwierdzeniem faktu; Ornella była artystką w pełnym tego słowa znaczeniu, wszechstronną, samoświadomą i głęboko zakorzenioną we włoskiej kulturze.

Trudno wskazać inną postać, która tak jak ona, zaznaczyła swoją obecnością niemal każdą erę powojennej sceny muzycznej Włoch. Jej kariera, rozpoczęta w latach 50., trwała kolejne siedem dekad i była nie tylko pasmem sukcesów komercyjnych, ale i zapisem przemian – estetycznych, obyczajowych i artystycznych – jakie zachodziły w społeczeństwie.

od początku swojej kariery, ucieleśniała rzadki dla tamtych czasów portret kobiety wyrafinowanej, niezależnej i świadomej swojej siły.

Fundamentem przyszłej wielkiej kariery stała się więź, jaka łączyła ją z teatrem. Na deskach mediolańskiego Piccolo Teatro kształtowała swoją artystyczną tożsamość; tam nauczyła się dyscypliny, ekspresyjnego minimalizmu i dbałości o precyzję przekazu. Nawet charakterystyczny sposób śpiewania – pełen oddechów, umiejętnie wykorzystywanych pauz, szeptu i wyważonej niespieszności, był wynikiem jej teatralnych doświadczeń.

Tam również zaczęła się jej muzyczna droga. Pierwszy repertuar stworzyły w całości piosenki inspirowane regionalnymi balladami, które opowiadały o świecie podziemia; przestępcach, więźniach, strażnikach prawa i życiu na marginesie. Szybko stała się znana z wykonywania utworów w dialekcie mediolańskim, za co zyskała przydomek cantante della mala.

Dekadą przełomową, okazały się lata 70., które ugruntowały jej pozycję jako jednego z najważniejszych włoskich głosów. Z tamtego okresu pochodzą jej największe i najpopularniejsze dzieła, takie jak “Una ragione di più”, “Eternita”, “L’appuntamento” czy “Domani è un altro giorno”. Wszystkie opowiadające o miłości w typowy dla Ornelli sposób; bez dramatycznych scen i patosu, za to z klasą, wyrafinowaniem i żywymi emocjami. W tym czasie wyruszyła też w kilka światowych tras koncertowych i stała się rozpoznawalna poza granicami rodzimego kraju. 

W latach 80. na pierwszy plan wysunęła się jej przygoda z jazzem. W 1986 r. wydała album z reinterpretacją włoskich piosenek w estetyce jazzowej, z udziałem wybitnych międzynarodowych artystów tego gatunku. Jazz nie był jednak tylko chwilowym etapem jej kariery, był obecny w dalszym etapie jej życia artystycznego. Świadczy o tym chociażby wieloletnia współpraca z saksofonistą jazzowym Gerrym Mulliganem, który towarzyszył jej nie tylko na scenie, ale i na jej albumach. 

Niezmienny, pełen elegancji i kobiecej delikatności styl, stał się jej symbolem rozpoznawczym i uczynił z niej ikonę wielu pokoleń Włochów. Już od początku swojej kariery, ucieleśniała rzadki dla tamtych czasów portret kobiety wyrafinowanej, niezależnej i świadomej swojej siły, bez nachalnego kreowania figury diwy. Miała absolutną kontrolę nad swoim wizerunkiem scenicznym, pozostając przy tym całkowicie wierną sobie. 

Szczególnie ceniona przez ludzi była jej bezpośredniość i ogromny dystans, zarówno wobec świata, jak i samej siebie. Przez całe życie związana z Mediolanem, potrafiła z nostalgią, ale i goryczą mówić, że z miasta życzliwego stał się zimny i materialistyczny.  Z typową dla siebie ironią mówiła także o swojej popularności, przyznając, że choć “L’appuntamento” to jej najlepszy utwór, ciągłe powtarzanie go na scenie stało się dla niej męczące. 

Vanoni nigdy nie unikała też tematów niewygodnych. Otwarcie mówiła o wieloletniej walce z depresją, hospitalizacjach i konieczności przyjmowania leków, które uważała za element troski o siebie, a nie powód do wstydu. Ze szczerością opowiadała także o samotności, która towarzyszyła jej nawet wśród ludzi. Od dzieciństwa miała świadomość własnej odmienności, wynikającej z nadmiernej wrażliwości, która wielokrotnie prowadziła do głębokiej wewnętrznej pustki i izolacji od świata.

Oprócz muzyki, także jej życie miłosne stale było obiektem zainteresowania publiki; choć w ciągu życia wdawała się w liczne romanse, przyznawała, że prawdziwie kochała jedynie cztery osoby. Żartowała też, że miłość jest dla niej równie ważna, co niepotrzebna. Szczególne miejsce w jej sercu zajmował Gino Paoli; partner artystyczny i twórca wielu nieśmiertelnych piosenek, m.in. “Senza Fine”, która była inspirowana ich burzliwą historią miłosną. W 1960 r. została żoną Lucio Ardenziego, z którym miała syna Cristiano. Ich małżeństwo przetrwało jednak zaledwie dwa lata, a ona sama określiła je jako “pomyłkę”. Pozostawiona sama po narodzinach dziecka, musiała stawić czoła trudnej sytuacji osobistej i zawodowej, przez co zdecydowała się oddać syna na wychowanie swoim rodzicom. Mimo to, w późniejszych latach wielokrotnie wyrażała żal o to, że nie była wystarczająco obecna w jego życiu, ze względu na poświęcenie się karierze. 

Ornella spełniała się nie tylko śpiewając, ale również na innych polach artystycznych, występując na scenie i w filmach (m.in. “7 kobiet i tajemnica” z 2021 r.). Była też jedną z najbarwniejszych postaci włoskiej telewizji, jako częsty gość wielu talk-show (m.in. “Che tempo, che fa”) oraz prowadząca te programy. Jej kreatywność i związek ze sztuką wykraczały daleko poza sceniczny wizerunek w swoim mediolańskim domu kolekcjonowała dzieła sztuki, rzeźby i ceramikę, tworząc kulturowy portret Włoch oraz samej siebie. Współpracujący z nią reżyserzy i fotografowie, często podkreślali jej niesamowitą “malarność”, jako określenie na opanowaną do perfekcji umiejętność pozostawania w bezruchu i zajmowania sobą całej przestrzeni, niczym postać na obrazie. 

Na przestrzeni lat ośmiokrotnie stawała na scenie Festiwalu w San Remo, wydała 40 albumów studyjnych i ponad 100 utworów, a także sprzedała ponad 55 milionów kopii płyt na całym świecie. Jej piosenki trafiały na ścieżki dźwiękowe wielu filmów, zapisując się w pamięci kolejnych pokoleń. Za swoje zasługi dla kultury została w 1993 r. uhonorowana Orderem Zasług Republiki Włoskiej. 

 

Ornella Vanoni pozostawiła po sobie nieocenione dziedzictwo. Jej piosenki są zapisem autentyczności, talentu i zmieniającego się świata. Choć została po niej pustka, Ornella Vanoni nie odchodzi całkowicie – jest wieczna w swojej muzyce, towarzysząc fanom na całym świecie i inspirując przyszłe pokolenia artystów.