SikulaGente

0
181

tłumaczenie pl: Julia Jędrzejczyk

Na Gołkowskiej 19, na warszawskiej Sadybie niespodziewanie znajdziemy zakątek Sycylii. Po przekroczeniu progu SikulaGente przywita cię Agnieszka Sawicka, italianistka i tłumaczka, a jeśli masz szczęście, spotkasz także Diego Giannetto, eksperta w uprawie drzew oliwnych. Zarówno Agnieszka, jak i Diego są zawsze gotowi, by opowiedzieć ci historię każdego z 600 produktów, które zapełniają półki w małym, lecz świetnie zaopatrzonym sklepie. Historia powstania SikulaGente jest niesamowita, a zaczęła się od czystego przypadku, kiedy to przyjaciele poprosili Diego, by przywiózł ze sobą kilka prawdziwych sycylijskich produktów.

Sukces był natychmiastowy: „Za każdym razem, kiedy wystawialiśmy nasze produkty do sprzedaży w Koneserze lub Hali Gwardii cieszyły się one bardzo dużym zainteresowaniem i właśnie dlatego zdecydowaliśmy się otworzyć stały punkt sprzedaży”, opowiadają Agnieszka i Diego. Projekt zaczął się urzeczywistniać na początku 2020 roku, chwilę przed wybuchem pandemii. „Niezależnie od sytuacji postanowiliśmy nadal sprzedawać produkty online i organizować kursy zdalnie”, opowiada Agnieszka, która wraz z końcem pandemii otworzyła szkołę języka włoskiego, zaledwie kilka kroków od sklepu. SikulaGente stało się więc czymś więcej niż tylko sklepem z sycylijskimi produktami- jest to projekt mający nacelu rozprzestrzenianie się włoskości, który oferuje nie tylko kursy w szkole językowej, lecz także podróże na Sycylię. „Organizujemy wycieczki dla małych grup Polaków, którzy chcą doświadczyć prawdziwego życia na Sycylii, z dala od atrakcji turystycznych. Zbierają oliwki i próbują jedzenia na gospodarstwach rolnych”, opowiada Agnieszka, która pasjonuje się podróżami i również je organizuje. Ciężką pracę wynagradza rosnąca klientela, zarówno w sklepie, jak i w szkole. W zeszłym roku SikulaGente dostała oficjalną odznakę od Włoskiej Izby Przemysłowo- -Handlowej w Polsce. Sklep należy dzięki temu do sieci punktów wyróżnionych certyfikatem „Buy Italy”. Rok 2022 był przełomowy dla Agnieszki i Diego, ponieważ wpadli na pomysł zorganizowania warsztatów kuchni sycylijskiej, nie tylko by odkryć pradawne sekrety tej wspaniałej kuchni, lecz także, by przybliżyć klientom produkty i pokazać, jak można ich użyć w różnych przepisach. SikulaGente jest więc projektem podzielonym między sklep, szkołę, podróże oraz warsztaty kulinarne. Jego głównym celem jest rozpowszechnianie prawdziwych sycylijskich produktów wysokiej jakości, zaczynając od tych stworzonych przez samego Diego, wśród których można wyróżnić np. oliwę z oliwek, jasne pomarańcze, dwa z 600 oryginalnych sycylijskich produktów, do których należą m.in kawa, szeroki wybór sosów do pasty, a także sam makaron dostępny w 70 formatach, konserwy w oliwie, sery z mleka owczego, wędliny, owoce morza, fantastyczne sardele. Nie brakuje również pysznych deserów, jak np. kremu pistacjowego, sławnego sycylijskiego cannolo i granity oraz win, a także nawet sycylijskich wyrobów ceramicznych. „Zanim wprowadzimy każdy produkt do sklepu, zawsze wcześniej go próbujemy i jak najwięcej się o nim dowiadujemy, bo jest dla nas bardzo ważne, by umieć opowiedzieć klientowi historię jego pochodzenia. A wszystko to, co znajduje się u nas w sklepie ma bogatą historię. Kuchnia jest kulturą, a my chcemy opowiadać o niej porzucając utrwalone stereotypy, jak na przykład ten, który istnieje w Polsce, według którego oliwa z oliwek jest produktem luksusowym, którego używa się tylko na zimno”, mówi Diego, którego rodzina od pokoleń zajmuje się produkcją sycylijskiej oliwy. Tak więc oliwa, którą znajdziecie w SiKulaGente jest sokiem z oliwek rodzimych, przeważnie Biancolilla i Nocellara. Zbiór oliwek odbywa się w sposób tradycyjny, ręcznie, ale z pomocą specjalnych narzędzi, które po włosku nazwiemy „abbacchiatori”. By zagwarantować dobrą jakość oliwy, zebrane oliwki muszą zostać przetransportowane do młynka i następnie rozdrobnione w ciągu 48 godzin. W ten sposób wyprodukowana oliwa będzie miała słomkowożółty kolor z zielonymi odcieniami, ziołowy zapach i pyszny, choć odrobinę „szczypiący” smak. Ktoś, kto nie szczyci się mianem eksperta mógłby pomyśleć, że szczypiący lub gorzkawy posmak to nic dobrego. Wraz z naszą codzienną pracą, degustacjami i rozmowami z klientami udało nam się zmienić ich spojrzenie i przekonać ich, że te cechy są niezwykle istotne przy rozróżnieniu dobrej oliwy z oliwek od tej wątpliwej jakości.

„No i jest również szkoła włoskiego, która zgodnie z metodą SikulaGente jest organizowana w małych grupach, zgodnie z potrzebami osób zapisujących się na kurs. Często zdarza się również tak, że w jednej lekcji uczestniczy dwóch nauczycieli: jeden polski, drugi włoski. Raz na jakiś czas organizujemy zajęcia poza klasą, np. w parku lub w centrum handlowym, gdzie mamy okazję porozmawiać z innymi ludźmi w języku włoskim. Takie okoliczności sprzyjają także szybszej nauce słownictwa. Staramy się też często uczestniczyć w różnych eventach kulturalnych dotyczących Włoch. Odwiedzamy np. galerie z wystawami włoskich artystów, festiwale kinowe, włoskie spektakle czy też uczestniczymy we włoskim wieczorkach poświęconych włoskiej kuchni, przygotowując się tym samym do podróży, które wspólnie potem odbędziemy! My, twórcy SikulaGente chcemy wnieść do polskich domów nie tylko smaki, ale również wiedzę dotyczącą tradycyjnej, prawdziwej sycylijskiej kuchni.