Wisława Szymborska we Włoszech

0
256
fot. Michał Rusinek

tłumaczenie pl: Magdalena Kursa

Z okazji setnej rocznicy urodzin Wisławy Szymborskiej (2 lipca 1923 r., Kórnik), na całym świecie odbywają się uroczystości celebrujące jej kunszt poetycki. W Polsce rok 2023 został ogłoszony rokiem Wisławy Szymborskiej, ale również poza granicami kraju, szczególnie we Włoszech, ilość i jakość wydarzeń dedykowanych poetce robi wrażenie.

fot. archiwum Fundacji Wisławy Szymborskiej

Długą listę wydarzeń zainaugurowała 27 marca w Rzymie premiera przedstawienia „Posłuchaj jak mi prędko bije twoje serce. Poezje, listy i inne drobiazgi Wisławy Szymborskiej” w reżyserii Sergio Maifrediego i według pomysłu prof. Andrei Ceccherellego (Uniwersytet Boloński) oraz prof. Luigiego Marinellego (Uniwersytet La Sapienza w Rzymie). Spektakl, będący muzyczną podróżą przez słowa i emocje, był już wystawiany w Mediolanie i Genui, a do końca roku zagości w innych ważnych włoskich teatrach. W Genui 16 czerwca w Muzeum Sztuki Współczesnej Villa Croce odbył się wernisaż wystawy „Wisława Szymborska. Radość pisania”, którą będzie można obejrzeć do 3 września. Ekspozycja, której kuratorem jest Sergio Maifredi, a scenografię przygotował Michał Jandura, gromadzi m.in. 85 kolaży wykonanych przez Poetkę, wybrane maksymy i wersy (wyświetlone na ścianie) z jej utworów, a także fragmenty z jej notatnika. Pod koniec listopada planowana jest również duża konferencja poświęcona twórczości Szymborskiej na Uniwersytecie Sapienza w Rzymie. Zaraz potem, na uniwersytetach w Bari i w Neapolu, dwa dni zostaną poświęcone wpływowi jej tekstów na Włochy.

Wszystkie te inicjatywy są dowodem sukcesu, jaki wiersze Szymborskiej odniosły we Włoszech, co jest „poetyckim przypadkiem” nie mającym sobie równych. Szacuje się, że mały włoski wydawca może sprzedać od 150 do 300 egzemplarzy wyjątkowo udanego tomiku poezji; natomiast średniemu wydawcy, jeśli ma szczęście, udaje się sprzedać około tysiąca. Najnowsze dane pochodzące z 2020 rok pokazują, że od początku roku do października najlepszy tomik poezji sprzedał się w 9000 egzemplarzy (ale setny w rankingu nie osiągnął nawet tysiąca sprzedanych egzemplarzy). W tym okresie tylko 38 tytułów przekroczyło 2000 sprzedanych egzemplarzy, a tylko siedem 5000. Dla porównania, najlepiej sprzedający się tomik Wisławy Szymborskiej po Nagrodzie Nobla w 1996 roku, ,,Widok z ziarnkiem piasku” (Adelphi, 1998), już w 2006 roku miał 5 dodruków i 13 000 egzemplarzy; dzisiaj ,,Widok z ziarnkiem piasku” jest w dodruku po raz 18.

fot. Michał Rusinek
fot. Michał Rusinek

Jednak punktem zwrotnym dla sukcesu wydawniczego Szymborskiej we Włoszech jest z pewnością publikacja przez Adelphi zbioru ,,Radość pisania”, który ukazał się w pierwszym wydaniu w 2009 roku. Jest to niemal kompletny zbiór wierszy autorki, po którym nastąpiło kilka mniejszych zbiorów: ostatni, ,,Czarna piosenka” pochodzi z 2022 roku i zawiera wiersze napisane przez Szymborską w latach 1944-1948. ,,Radość pisania”, od momentu pojawienia się na rynku wydawniczym, doczekała się już 20. wznowień, choć za każdym razem z inną liczbą dodruków, w zależności od okazji.

Jest jeden szczególny epizod, który jeszcze bardziej zacieśnia więź między Włochami a poetką i po którym sprzedaż jej książek odnotowuje nowy, głośny wzrost. 5 lutego 2012 roku (kilka dni po śmierci Szymborskiej), podczas programu Che tempo che fa?, Roberto Saviano analizuje wers z wiersza Wszelki wypadek, definiując go jako najpiękniejszą poezję miłosną XX wieku: „Posłuchaj jak mi prędko bije twoje serce”. Tej samej nocy, za pośrednictwem internetowych kanałów sprzedaży, ,,Radość pisania” sprzedała się w 800 egzemplarzach; w kolejnych dniach Adelphi sprzedało dwa dodruki po 15 000 egzemplarzy każdy.

Roberto Saviano nie jest jednak jedynym włoskim intelektualistą i artystą, który wyraził swoje uznanie dla poezji Szymborskiej. Jej wiersze znalazły się w piosence Jovanottiego Buon sangue („Zrodziliśmy się bez wprawy. I pomrzemy bez rutyny”, z wiersza Nic dwa razy); jej twórczość skłoniła Vecchioniego do zadedykowania jej piosenki Wisława Szymborska: „A kiedy śpiewasz pytam/ Kto dał jej serce/ Prawo oddechu/ aby pisać słowa?”. W filmie Ferzana Özpeteka Cuore sacro (2005) z torby drobnego złodziejaszka wypada niewielki tomik wierszy Szymborskiej, a film Magnifica presenza (2012), tego samego reżysera, otwiera dedykacja dla niedawno zmarłej poetki. Andrea Camilleri w jedną z przygód Montalbano, Il metodo Catalanotti, wplótł wiersze Szymborskiej; natomiast Umberto Eco, 27 marca 2009 roku, w Aula Magna Santa Lucia w Bolonii, wypełnionej przez ponad 1,5 tys. osób, wyraził swój zachwyt dla obecnej tam poetki, czytając tekst Możliwości (,,Wolę nie pytać, jak długo jeszcze i kiedy. Wolę brać pod uwagę nawet tę możliwość, że byt ma swoją rację”) i kończąc słowami: „Wolę Wisławę Szymborską”.

fot. archiwum Fundacji Wisławy Szymborskiej

Z pewnością wszystkie te postaci włoskiej sceny kulturalnej i artystycznej – z zagranicy wystarczy przypomnieć pełną podziwu dla poetki deklarację Woody’ego Allena („Uważam ją za wielką artystkę, która ma ogromny wpływ na moje poczucie szczęścia”) – pełniły rolę gwarantów poetyckiego znaczenia Szymborskiej, docierając do szerokiej publiczności w sposób bardziej bezpośredni niż kanoniczne kanały krytyki literackiej. W momencie samotnej konfrontacji czytelnika z wierszami poetki, siłą rzeczy, ujawniały się wszystkie walory jej wierszy i tych, którzy przetłumaczyli je na język włoski. Pietro Marchesaniemu, historycznemu tłumaczowi Wisławy Szymborskiej, który zmarł kilka miesięcy przed Poetką, zawdzięczamy przede wszystkim rygorystyczną wierność tekstowi, wzmocnioną godnymi podziwu osobistymi wyborami.

Chcąc zagłębić się w powody, dla których wiersze Szymborskiej są tak popularne w kraju tak nieprzyzwyczajonym do poezji, powinniśmy zacząć od zewnętrznej prostoty jej utworów. „Bardzo się martwię, jeśli ktoś nie rozumie tego, co piszę” – powiedziała w jednym z wywiadów. Rzeczywiście, jej teksty są (prawie) pozbawione jakichkolwiek trudności w odbiorze; są wyreżyserowane w taki sposób, że wyrównuje się relacja autor-czytelnik, będąca dla wielu potencjalnych odbiorców powodem chłodu i dystansu. Momentami ma się wrażenie podróżowania z podmiotem lirycznym i z autorką tą samą drogą i dzielenia się wrażeniami.

fot. archiwum Funacji Wisławy Szymborskiej

Chęć pisania rodzi się ze zdumienia nad światem, które jest też najbardziej specyficzną cechą jej poezji: ,,Zadziwia nas przecież to, co odbiega od jakiejś znanej i powszechnie uznanej normy, od jakiejś oczywistości, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Otóż takiego oczywistego świata nie ma wcale. Nasze zadziwienie jest samoistne i nie wynika z żadnych z czymkolwiek porównań.” – powiedziała podczas przemówienia po otrzymaniu Nagrody Nobla. Dzielenie się takim zachwytem tworzy bardzo bliską relację z czytelnikiem, która, jak wspomniano, nigdy nie jest osłabiana przez hermetyczny lub zawiły sposób pisania.

Dwa słowa: nie wiem, które poruszają natchnienie autorki, wciągają też czytelnika w wir ciągłego poszukiwania, w pogoń za sensem, który nigdy nie zostanie odnaleziony, gdzie życie oznacza przede wszystkim: ,,bez ustanku czegoś ważnego nie wiedzieć” (Notatka). Dzięki jasnej i bezpośredniej ekspresji poezja Szymborskiej otwiera się więc na wymiar filozoficzny, pociągając nas za sobą: „Kosmiczny savoir-vivre/choć milczy na nasz temat,/ to jednak czegoś od nas się domaga;/ trochę uwagi, kilku zdań z Pascala/ i zdumionego udziału w tej grze/ o regułach nieznanych” (Nieuwaga). Gdy już zanurzymy się w wielkich pytaniach wszechświata, nie wiedząc, jak się tam znaleźliśmy, ale i nie chcąc się z tego stanu wydostać, poezja Wisławy Szymborskiej już nigdy nas nie opuści.