WrocLovely!

0
1258

ten artykuł jest dostępny w wersji włoski polski

Marta Dzy

Październik we Wrocławiu – nareszcie trochę słonecznej, ciepłej jesieni, aż chce się wyjść na dwór, a nogi same niosą. Mnie niosą rano na Uniwersytet Wrocławski, potem do pracy, mają dużo biegania pomiędzy, za to po cudnym Starym Mieście, z bardzo częstymi odwiedzinami w Najadaczach (kawa, lunch i znowu kawa), wieczorem już lekko zmęczone prowadzą mnie do domu, na malownicze Nadodrze. To bardzo miły spacer, nie ważne w którą stronę się idzie, bo Most Uniwersytecki to wspaniałe miejsce oferujące przepiękne widoki na Uniwersytet, Wyspę Słodową i marinę między mostami. Znajduje się na nim także jeden z najładniejszych pomników w naszym mieście – Powodzianka, autorstwa wrocławskiego rzeźbiarza Stanisława Wysockiego, upamiętniająca wysiłek setek wolontariuszy, którzy niestrudzenie ratowali zabytki i bezcenne zasoby biblioteczne przed falą powodziową w 1997 roku. Na odcinku pomiędzy Mostem Uniwersyteckim a Mostem Pomorskim można znaleźć kilka bardzo przyjemnych i lubianych przez wrocławian restauracji, między innymi Przystań i River. W tej ostatniej można popodglądać kucharzy przy pracy i uraczyć się robionym na miejscu makaronem garganelli z pesto z rucoli.

No chyba, że to weekend, wtedy nogi, miast wracać wędrują po wystawach, zaglądają to tu, to tam, tupią i skaczą po parkietach wrocławskich klubów i docierają do domu nad ranem. W tym miesiącu zdążyłam nacieszyć oczy wystawą POSTAWY 2013, prezentującej obrazy dwóch, młodych artystek, studentek wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych oraz laureatek pierwszej edycji konkursu malarskiego zorganizowanego przez ich uczelnię – Katarzyny Frankowskiej i Katarzyny Wiesiołek. Wernisaż miał miejsce w Galerii M na Starych Jatkach, był bardzo radosny i huczny, a prace dziewczyn spotkały się z niesamowicie ciepłym i entuzjastycznym przyjęciem publiczności. Nie mogę nie wspomnieć o równie udanym afterparty w nieśmiertelnym Kalamburze, potem w Ambasadzie i pewnie jeszcze w kilku miejscach…

Trwa także druga edycja Play with Glass European Glass Festival, czyli święta europejskiego szkła artystycznego – oznacza to obowiązkowe odwiedziny na Dworcu Wrocław Główny, gdzie w efektownej Sali Sesyjnej pokazywane są niesamowite prace szesnastu artystów z całej Europy. Ekspozycja ta przypomniała mi nieco ogromną wystawę szkła Glasstress, którą miałam przyjemność oglądać na tegorocznym Biennale w Wenecji. Inna skala, jednak podobny nastrój.

Całkiem często moje nogi pedałują, bo pogoda idealna, a i sam Wrocław coraz przyjaźniejszy rowerzystom – ścieżki rowerowe powstają jak grzyby po deszczu, powodując tym samym wiele kontrowersji. Kierowcy narzekają na rowerowe śluzy na światłach i mocno zwężone pasy do jazdy (trasy rowerowe są często domalowywane na istniejącej już jezdni), a my rowerzyści staramy się w tej plątaninie nie zginąć i mamy oczy dookoła głowy, bo straż miejska we Wrocławiu nam nie odpuszcza i wlepia mandaty na prawo i lewo. Na rowerze popędziłam w zeszłym tygodniu zobaczyć w Browarze Mieszczańskim niecodzienny spektakl/performance/wystawę w reżyserii południowoafrykańczyka Bretta Baila pod tytułem EXHIBIT B. Wydarzenie to było częścią festiwalu teatralnego DIALOG, którego tegorocznym mottem były słowa Susan Sontag: Bycie widzem cudzych nieszczęść jest jednym z najbardziej charakterystycznych przeżyć współczesności. Exhibit B to na pewno bardzo mocne przeżycie – opowieść o zbrodniach kolonializmu, których konsekwencje trwają do dziś. W korytarz sal, w których zaprezentowani w najróżniejszych instalacjach byli Afrykańczycy, zostałam wpuszczona zupełnie sama i tak właśnie przyszło mi się zmierzyć z ich straszną historią, krzywdą, a także nieustępliwym spojrzeniem każdego z aktorów wcielających się w role niewolników, uchodźców i ofiar. Z ostatniej z sal wychodziłam otulona przepiękną pieśnią lamentacyjną wyśpiewywaną przez chór z Namibii, jednak całkiem wstrząśnięta.

Zdążyłam również wziąć udział w inauguracji festiwalu TIFF (Trochę Inny Festiwal Fotografii), która odbyła się w Muzeum Współczesnym. W ramach TIFFu do wyboru są wystawy, projekcje filmów, spotkania z artystami, warsztaty i, oczywiście, imprezy. Wydarzenie to, jak zwykle w MWW, przyciągnęło masę ludzi, a wizyta w Cafe-Muzeum na szóstym piętrze to zawsze wielka przyjemność – pyszne wino i ogromny panoramiczny taras, z którego rozciąga się widok na cały Wrocław to niewątpliwe plusy tego miejsca. Po wernisażu wybrałam się do jednej z moich ulubionych knajpek w Dzielnicy Czterech Świątyń, czyli Cocofli, miejscu gdzie spotyka się literatura, muzyka, świetne trunki oraz pyszne przekąski, gdzie przy butelce zacnego czerwonego wina z Izraela i w znakomitym towarzystwie utraciłam poczucie czasu, a to, jak wiadomo, bardzo szczęśliwy objaw!

Muszę być doskonale zorganizowana, gdyż na dodatek tego wszystkiego odwiedziłam także nowe miejsca: Kontynuację, czyli największy multi-tap bar we Wrocławiu mający w swojej ofercie aż 16 przeróżnych piw z kranu – zabrałam tam w charakterze testera mojego tatę, zaciekłego piwosza. Wyszedł z Kontynuacji wielce zadowolony. Gdy tylko tato pojechał do domu, zupełnie już nocną porą udałam się niedaleko tego piwnego raju, na ulicę Ruską, gdzie od niespełna miesiąca działa Bau Bar, miejsce gdzie można naprawdę zapomnieć się w pląsach przy elektrodźwiękach, pić pyszności, cieszyć oko oszczędnym wystrojem i, w następstwie tych wszystkich przyjemności, znowu zapomnieć o upływającym czasie.

Nie zdążyłam jedynie kupić biletu na nowy film Jima Jarmuscha Only lovers left alive, który będzie pokazywany podczas American Film Festival, myślę jednak, że nie lada pocieszeniem będzie dla mnie koncert Marii Peszek w Eterze, na który wybieram się za kilka dni.

Do zobaczenia w grudniu, ciao, baci!

 

LINKI:

Najadacze: www.najadacze.pl

Przystań: www.przystan.wroc.pl

River: www.river.wroc.pl

Galeria M: www.galeriam.com

Kalambur: www.facebook.com/Pod.Kalamburem

Ambasada Wódka Bar: www.facebook.com/ambasada.wodka.bar

European Glass Festival: www.europeanglassfestival.com

DIALOG: www.dialogfestival.pl

TIFF: www.tiffcollective.pl/tiff2013

Muzeum Współczesne Wrocław: www.muzeumwspolczesne.pl

Cafe-Muzeum: www.muzeumwspolczesne.pl/mww/cafe-muzeum

Cocofli: www.facebook.com/Cocofli

Kontynuacja: www.facebook.com/kontynuacja

Bau Bar: www.facebook.com/BauBarpl

 

ten artykuł jest dostępny w wersji włoski polski