Maserati MC 12 – na skrzyżowaniu

0
57

ten artykuł jest dostępny w wersji włoski polski

Tym razem odbiegniemy trochę od tradycyjnej formy tej rubryki, ponieważ mamy do czynienia z samochodem, który skrzyżował drogi Maserati i Ferrari.

Wszystko zaczęło się w 1993 roku, kiedy to Fiat kupuje Maserati a następnie w lipcu 1997 odsprzedaje zależnej od siebie Ferrari S.p.a. Jest to dobry okres w jakże skomplikowanej historii Maserati, powstaje nowa fabryka w Modenie, na rynku pojawia się całkowicie nowy model 3200 GT, a od 2001 wszystkie kolejne modele wyposażone są w silniki z Maranello, co pozwala na spore oszczędności. Wykorzystując dobrą passę, w 2004 roku, firma wraca do swoich korzeni – do wyścigów w kategorii GT Międzynarodowej Federacji Samochodowej FIA. Głównym celem jest wyścig 24 Le Mans. Powstaje Maserati MC 12 GT1 czyli Ferrari Enzo w karoserii typu targa zaprojektowanej przez Franka Stephensona i Giugiaro.

Aby wystartować w FIA GT, firma musiała zbudować w ciągu roku 25 szt. wersji dopuszczonej do ruchu drogowego i kolejne 25 szt. w roku następnym. Wersja drogowa była dłuższa aż o 25 cm i cięższa o 250 Kg, samochód był olbrzymi, jak zauważyli fachowcy szerokością i długością przewyższał Hummera! Nawet w Monaco, gdzie widziano już wszystko, potrafił zwrócić na siebie uwagę, co wykorzystał 50 Cent w swoim video „Windows Shopper”. Na marginesie zobaczymy tam Mini One również zaprojektowane przez Stephensona. W hołdzie dla kultowego modelu Maserati Tipo 63 „Birdcage” i zasłużonego dla firmy amerykańskiego zespołu wyścigowego Camoradi, wszystkie auta opuściły fabrykę w biało niebieskim malowaniu.

Mimo, że Ferrari udostępniło swój flagowy silnik osłabiony o 27 KM, a ciężar auta był prawie o 100 kg większy w stosunku do Enzo, samochód był rewelacyjny. W 2008 na torze Nürburgring zestawiono pięć superaut: Maserati MC12, Ferrari Enzo, Koenigsegg CCX, Porsche Carrera GT i Pagani Zonda F Clubsport. MC 12 najcięższe w tej stawce oraz wyposażone w zwykłe amortyzatory okazało się jednak najszybsze, z czasem 7:24:29 ustanowiło nowy rekord toru dla samochodów seryjnych.

W latach 2005-10 w wyścigach FIA GT używało go pięć zespołów z Vitaphone Racing Team na czele, w sumie odnosząc 22 zwycięstwa, co przyniosło 6 drużynowych i 5 indywidualnych tytułów mistrzowskich. Niestety MC 12 poniosło także jedną, ale kluczową, porażkę nigdy bowiem nie zostało dopuszczone przez FIA do wyścigu 24 Le Mans. Tak to krzyżujące się drogi niegdysiejszych rywali Ferrari i Maserati spowodowało, że to drugie mogło po latach znowu święcić triumfy na torach całego świata.

W 2006 Maserati powiela marketingowy pomysł Ferrari, które wybranym 29 klientom zaoferowało ekstremalną wersję modelu Enzo – Ferrari FXX. Powstaje 12 + 3 [testy i cele reklamowe] sztuki Maserati MC12 Corsa, modelu przeznaczonego tylko na prywatne tory wyścigowe bez homologacji drogowej ani też wyścigowej. Nie mając ograniczeń wymaganych przy homologacji, z tego samego silnika udało się uzyskać dodatkowych 125 KM. Kolor lakieru wszystkich Corsa nawiązywał do zwycięstw, jakie samochód ostatnio odnosił i był to granat o wszystko mówiącej nazwie „Blue Victory”.

Cena netto ok. 1,5 mln. $ nie odstraszyła wybrańców dla których firma organizowała liczne tzw. „Track Days”. Sam model Hot Wheels prezentuje się przyzwoicie, mimo że pochodzi z pierwszej serii Elite i niestety nie mamy tu zdejmowanego dachu ani możliwości zdjęcia przedniej maski. Puryści zapewne zauważą również nieodpowiedni rozmiar kół, cóż za model niemal idealny od Auto Art trzeba jednak zapłacić prawie trzy razy tyle. Jak widać w kolekcji SOMA, firma Maserati również miała swoje kłopoty budżetowe.

Lata produkcji: 2004-2005
Ilość wyprodukowana: MC 12 50 szt. (wersja drogowa)
Silnik: V-12 65°
Pojemność skokowa: 5998 cm3
Moc/obroty: 630 KM/7850
Prędkość max: 330 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h (s): 3,8
Liczba biegów: 6
Masa własna: 1335 kg
Długość: 5143 mm
Szerokość: 2096 mm
Wysokość: 1205 mm
Rozstaw osi: 2800 mm

foto: Piotr Bieniek

ten artykuł jest dostępny w wersji włoski polski