Slide
Slide
Slide
banner Gazzetta Italia_1068x155
Bottegas_baner
baner_big
Studio_SE_1068x155 ver 2
Baner Gazetta Italia 1068x155_Baner 1068x155
ADALBERTS gazetta italia 1068x155
FA-1013-Raffaello_GazettaItalia_1068x155_v1

Strona główna Blog Strona 23

Opublikowano przewodnik po “Pałacu na Wyspie” w języku włoskim

0

 „Pałac na Wyspie”, perełka parku Łazienki Królewskie w Warszawie została opisana i opowiedziana w języku włoskim, dzięki przewodnikowi pod redakcją dziennikarza Sebastiano Giorgi. Jest to publikacja, której powstanie umożliwiło przetłumaczenie oraz przegląd tekstów autorstwa Mariano Caldarelli i Francesca Ceci, a także współpraca z Muzeum Łazienek Królewskich, w szczególności z Tamarą Kabat. Przewodnik został zaprezentowany 20 czerwca 2023 w Pałacu na Wyspie, przy dźwiękach utworów epoki Vivaldiego, Bacha i Mozarta zagranych na flecie, w obecności dyrektorki  Muzeum Łazienek Królewskich, Marianny Otmianowskiej oraz włoskiego ambasadora w Polsce, Luca Franchetti Pardo. „Istnienie przewodnika po Pałacu w języku włoskim jest dla nas niezwykle ważne. Ten Park to jedna z głównych atrakcji dla odwiedzających Warszawę, cieszymy się więc, że będzie mógł zostać dogłębnie poznany. Chciałabym, żeby był to dopiero początek współpracy ze społecznością włoską”- powiedziała dyrektor Marianna Otmianowska. Ambasador Franchetti Pardo w wywiadzie podkreślił znaczenie przewodnika, nie tylko dla turystów włoskich, lecz również dla Włochów mieszkających w Polsce, którzy teraz będą mieli możliwość poznać związki kulturalne i artystyczne łączące ich kraj z Parkiem Łazienkowskim. „Pałac na Wyspie został zaprojektowany przez architekta Domenico Merliniego, jednego z wielu artystów, którzy pracowali na dworze Króla Stanisława Poniatowskiego. Wpływ włoskiej sztuki dziś jest wciąż tak samo silny, jak kiedyś, co potwierdza dzieło Arnaldo Pomodoro, które od niedawna znajduje się w Parku”- dodał Ambasador, wspominając także ostatnią wizytę Laury Mattarelli w Pałacu z okazji wizyty Prezydenta Włoch Sergio Mattarelli w Polsce. Pałac na Wyspie, letnia rezydencja ostatniego króla Polski, Stanisława Augusta jest jednym z najbardziej niezwykłych przykładów stylu neoklasycystycznego w Polsce. Właśnie tu król Poniatowski trzymał swój cenny zbiór dzieł sztuki, wraz z bogatą kolekcją książek oraz manuskryptów. Odbywały się tam również słynne „obiady czwartkowe”, podczas których król rozmawiał z zaproszonymi artystami po włosku. Przewodnik po Pałacu na Wyspie w języku włoskim jest wspierany przez mecenas sztuki, Tessę Capponi Borawską, za pośrednictwem Centrum Studiów rodziny Capponi, a także przez COMITES Polonia oraz firmy Core, Dan Caruso, Artsana-Chicco, Włoski Mąż. Pracę redakcyjną i graficzną wykonała Urszula Sobol z „Gazzetta Italia”, jedynego dwujęzycznego włosko-polskiego czasopisma w Polsce.

 

IMG_1873

Fondazione Warsaw Enterprise Institute | Pizza e Pierogi

0

W imieniu Fundacji Warsaw Enterprise Institute mamy zaszczyt zaprosić na popołudnie Pizza i Pierogi, czyli spotkanie biznesu włosko-polskiego 30 czerwca między 15-19 w Świetlicy Wolności (ulica Nowy Świat 6/12 w Warszawie).

Głównymi gośćmi byliby przedstawiciele włoskiego biznesu w Polsce i polskiego we Włoszech, a także eksperci rządowi w kwestiach gospodarczych. Dyskusja miałaby formę okrągłego stołu w języku angielskim. Po dyskusji przewidziany jest networking przy specjałach kuchni włoskiej i polskiej.

Fundacja Warsaw Enterprise Institute (WEI) powstała w 2014 roku i szybko stała się wiodącym polskim think tankiem zajmującym się tematyką gospodarczą i polityczną. WEI koncentruje się na czterech obszarach kluczowych dla otoczenia biznesowego i poprawy dobrobytu Polski: państwie i prawie, bezpieczeństwie, gospodarce, demografii.

Osoby zainteresowane udziałem proszone są o zgłoszenie udziału do dr Marty Roels na następujący adres e-mail: m.roels@wei.org.pl

 

 

ŚWIEŻO WYDANE

0

Giorgia „BLU”
To jest czas, kiedy muzyka we Włoszech świeci największym blaskiem, a wszystko za sprawą Festiwalu Włoskiej Piosenki w San Remo, który odbył się w lutym. To czas, kiedy pojawiają się debiutanci, ale też czas powrotów. Jednym z nich jest Giorgia. Kultowa włoska gwiazda popu i R&B, która debiutowała w 1994 roku! Wciąż trzyma się doskonale i ma wiele do przekazania. Jej najnowszy, pierwszy od siedmiu lat, album nosi tytuł „BLU” i jest zbiorem tego, co w wokalistce cenimy najbardziej. Nowy album Giorgi nie idzie na ustępstwa, nie mruga okiem na to, co grane jest w radiu czy na listach przebojów. Giorgia już nic nie musi, nie musi udowadniać, ani się ścigać, ona podąża własną ścieżką, starając się być jednocześnie klasyczna i współczesna. Owszem, nie zaskakuje, ale to z czym przychodzi do nas jest na bardzo dobrym poziomie, godnym muzycznej divy z lat 90., która chwyta słuchaczy za serca i tyle wystarczy.

Coma Cose „Un meraviglioso modo di salvarsi”
Wśród najciekawszych propozycji z tegorocznego konkursu w San Remo z pewnością jest duet Coma Cose, czyli Francesca i Fausto. Ich muzyka to oryginalne połączenie gatunków od popu, rocka, po elementy muzyki urban czy elektroniki. Ta płyta jest zabawą z muzyką i młodością, która pozwala na eksperymentowanie i przekraczanie granic. Jak wyznali sami muzycy: „Na tej płycie wychodzi nasza najbardziej zabawna rola. Przyjemność z grania leży u podstaw wszystkiego. Eksperymentowaliśmy z wieloma gatunkami i wpadliśmy na pomysł wspólnego tworzenia kawałków”. „Un meraviglioso modo di salvarsi” to krążek wiarygodny, a także ambitnym i oryginalny, choć to wcale nie było ich zamiarem.

Gianni Morandi „Evviva”
Gianni Morandi onieśmiela mnie swoją świetną kondycją. Co prawda nie brał udziału w tegorocznym konkursie w San Remo, ale jako współprowadzący poradził sobie znakomicie. Jego obecność miała także na celu promocję najnowszego album „Evviva”, który moim zdaniem, jest najciekawszą muzyczną propozycją tej włoskiej legendy od lat. Nowy album 78-letniego Gianniego Morandiego składa się z ośmiu utworów, będących nostalgiczną podróżą zanurzoną w latach 60., czego najlepszą wizytówką jest singiel „FATTI riMANDARE DALLA MAMMA A PRENDERE IL LATTE” nagrany z młodym artystą Sangiovannim. To krążek, który sprawi, że się uśmiechniemy. Lekkie, łatwe, ale nie głupie, piosenki na niekoniecznie przyjemne czasy. A Morandi jest w najlepszej kondycji od lat!

Pożegnanie Wojciecha Narębskiego

0

Był człowiekiem o drobnej budowie, małomównym, w ostatnich latach pochylonym pod ciężarem wieku i doświadczenia. Miał przenikliwe spojrzenie typowe dla tych, którzy mieli do opowiedzenia czasem trudne, ale fascynujące historie. I jeszcze uśmiech, tak szeroki i ciepły, pojawiał się za każdym razem, gdy słyszał język włoski, co podkreślało więź, która zrodziła się dawno, w trudnościach i była prawdziwa, konkretna i nierozerwalna.

27 stycznia, w tych samych godzinach, w których obchodzono 78. rocznicę definitywnego otwarcia bram Auschwitz-Birkenau, odszedł Wojciech Narębski, bohater wstrząsających dla Europy wydarzeń, wielki przyjaciel Włoch.

Droga, która zaprowadziła go do Włoch, rozpoczęła się w Wilnie, wówczas polskim, ale pod okupacją sowiecką. Właśnie rozpoczął czwartą klasę gimnazjum i niedawno dołączył
do ruchu oporu (ZWP), kiedy został aresztowany wraz z całą grupą, do której należał. Przebywał w więzieniu w Wilnie przez około trzy miesiące, do czerwca 1941 r., kiedy to w wyniku operacji Barbarossa został przeniesiony najpierw do Gorkiego (obecnie
Niżny Nowogród), a następnie do Kirowa na Syberii. Ale chaos, w jakim znalazł się Związek Radziecki w miesiącach po niemieckiej inwazji, doprowadził do porozumienia Sikorski-Majski i stopniowego otwierania bram gułagów dla Polaków, rozpoczynając w ten sposób niesamowitą historię złożoną ze 120 000 bohaterów, 1334 dni i 12 500 kilometrów. Jednym z tych 120 tysięcy był Wojciech Narębski. Dołączając do grupy żołnierzy, którzy uciekli z gułagów, Wojciech zdołał dotrzeć do miasta Buzułuk, niedaleko granicy z Kazachstanem, prawie 900 km od Gułagu, w którym się znajdował. Tutaj, kła- miąc na temat swojego wieku, wstąpił do słynnej armii generała Andersa.

Droga do Włoch była długa: najpierw Uzbekistan, potem przeprawa przez Morze Kaspijskie, Iran, Syrię, Irak i Palestynę, gdzie Wojciech poznał swojego imiennika niedźwiedzia Wojtka, który towarzyszył mu w dalszej części przygód.

W końcu nadszedł czas na przekroczenie Morza Śródziemnego. Kiedy rozmawiałem z nim w marcu 2020 roku, w ten sposób wspominał ten moment: „Od tygodni w obozie mówiło się, że nadszedł czas, aby ruszyć i iść na wojnę. […] Od kilku dni krążyły pogłoski o przeniesieniu nas do Indii. Ostatecznie wybór padł na Włochy. Wszyscy odetchnęliśmy z ulgą. Włochy były krajem, z którego wyruszyły pułki, które walczyły o niepodle- głość Polski w Risorgimento. Może to był znak? Że wrócimy do ojczyzny przez Włochy? Jako zwycięzcy i wyzwoliciele? To było nasze marzenie.”

Wojciech wysiadł w Tarencie i natychmiast przewieziono go do Venafro, niedaleko Cassino, gdzie od tygodni alianci próbowali wypędzić Niemców z opactwa i otworzyć drogę do Rzymu. Wojciech był odpowiedzialny za zaopatrzenie i dwukrotnie udał się na linię frontu z ładunkami amunicji. Jak przypomina historia, to właśnie Polacy wywiesili biało-czerwoną flagę na ruinach klasztoru na Monte Cassino. Armia polska, cały czas pod dowództwem Andersa, została następnie przeniesiona na wybrzeże Adriatyku z zadaniem obsadzenia terenu i przygotowania ataku na Ankonę, po zdobyciu której Wojciech został wysłany najpierw do Matery na studia, a następnie do Casamassima w Apulii na operację przepukliny. Po powrocie do Matery został poinformowany o końcu II wojny światowej.

Mimo że broń w końcu przestała strzelać, polityka kontynuowała swoją straszliwą grę. Długa ręka Stalina sięgała teraz aż do Wisły i dla II Korpusu gen. Andersa, lojalnego wobec polskiego rządu w Londynie, powrót był niemożliwy. Wielu podążyło za Andersem do Anglii (jak Wojciech), inni pozostali bezpaństwowcami we Włoszech, jeszcze inni, mimo wszystko, wrócili do domu, narażając się na straszne lata spędzone między przesłuchaniami, reperkusjami w pracy, a czasem w więzieniu. Wojciech był jeszcze chłopcem i dzięki zaangażowaniu ojca udało mu się wrócić do domu, połączyć się z rodziną po sześciu długich latach rozłąki, studiować i zostać sławnym geologiem.

Aby wspomnieć tego wielkiego człowieka, wystarczy zostawić głos jego drogiemu przyjacielowi, Ugo Rufino, wieloletniemu dyrektorowi Włoskiego Instytutu Kultury w Krakowie: „Poznałem Wojciecha po przyjeździe do Krakowa i od razu uderzyła mnie jego silna osobowość, niezwykła inteligencja i szczególne człowieczeństwo […]. Wszyscy jesteśmy wdzięczni Wojciechowi za przykład, podobnie jak wielu jego towarzyszy broni, za dyscyplinę, dumę, odwagę i poświęcenie.

Ze swej strony wielkie podziękowania kieruję do tych wszystkich młodych ludzi ze wszystkich zakątków świata, którzy ryzykowali, czasem tracąc to, co najcenniejsze, życie, za wolność mojego kraju. Jeśli dorastałem w wolnym kraju, zawdzięczam to również ich poświęceniu.

Ostatnie słowo zostawiam jego przyjacielowi Ugo: „Dziękuję ci na zawsze, drogi Wojtku, za twój niepowtarzalny uśmiech”.

Tłumaczenie pl: Agata Pachucy

Jajka z kruchego ciasta

0

Składniki:
Na kruche ciasto:
500 g mąki 00
300 g miękkiego masła
200 g cukru pudru
3 żółtka
1 łyżeczka soli
Skórka starta z jednej cytryny
z uprawy ekologicznej
Wanilia mielona

Na cytrynowy krem pasticcera:
500 ml świeżego pełnego mleka
5 żółtek
200 g drobnego cukru
25 g skrobi kukurudzianej
30 g skrobi ryżowej
Wanilia mielona
Skórka starta z jednej cytryny
z uprawy ekologicznej
Cukier puder do dekoracji

Przygotowanie:
Przygotuj kruche ciasto. Do miski miksera lub innej obszernej miski, jeśli ugniatasz ciasto ręcznie, wsyp mąkę, sól, wanilię, skórkę cytryny i miękkie masło pokrojone w kostkę. Zacznij wyrabiać ciasto aż do uzyskania piaszczystej mieszanki, następnie dodaj cukier i kontynuuj zagniatanie. Kiedy kawałki ciasta będą coraz bardziej wilgotne, dodaj żółtka i dokończ ugniatanie aż do uzyskania zwartej, jednolitej masy.

Spłaszcz ciasto i zawiń w przezroczystą folię spożywczą i pozostaw w lodówce na przynajmniej dwie godziny. W międzyczasie przygotuj ciasto. Do żaroodpornej miski włóż żółtka, cukier, wanilię i skórkę cytryny i wymieszaj trzepaczką. Dodaj przesiane skrobie. W rondlu podgrzej mleko, a następnie zalej nim mieszankę żółtek, dobrze wymieszaj trzepaczką i postaw na ogniu w rondlu, w którym podgrzane zostało mleko. Gotuj na średnim ogniu, mieszając trzepaczką, aż krem zgęstnieje. Przenieś do miski, przykryj plastikową folią przyklejając ją do kremu, aby zapobiec tworzeniu się kożucha na wierzchu. Pozwól mu dobrze ostygnąć przed wstawieniem go do lodówki.

Weź ciasto, rozwałkuj je na grubość 3/4 mm i owalną foremką do ciastek wytnij kruche „jajka”. Zrób dwa dla każdego ciasteczka. Na drugim kawałku wytnij mniejszy otwór, bliżej dolnej części „jajka”: będzie to żółtko jaj.

Piecz herbatniki w gorącym piekarniku w temperaturze 175 stopni przez około 12-15 minut: muszą zarumienić się na złoto. Pozwól im dobrze ostygnąć. Przenieś zimny krem do worka cukierniczego: rozprowadź dość znaczną porcję na podstawie jajka. Posyp górną część ciastka cukrem pudrem i nałóż ją na część z kremem.

Podawaj natychmiast lub przechowuj w lodówce, aż do momentu podania.

Tłumaczenie pl: Agata Pachucy

GAZZETTA ITALIA 99 (czerwiec – lipiec 2023)

0

Z fantastycznym zdjęciem Arena di Verona, która w tym roku obchodzi 100-lecie Festiwalu Operowego, otwiera się Gazzetta Italia 99 proponująca piękny wywiad z polskim śpiewakiem „basowym” Rafałem Siwkiem, który zaśpiewa na Arenie.

Wydanie pełne interesujących artykułów, od tego o D’Annunzio, 160 lat po jego narodzinach, do tego o Zeffirellim, 100 lat po jego narodzinach, a następnie wywiadem z dyrektorem Włoskiego Instytutu Kultury w Krakowie, Matteo Ogliarim.

Dużo muzyki z nowościami rubryki „Świeżo Wydane” i wywiad z włosko-polską grupą „Giardino di delizie”. Wspaniałą wiadomością jest również powrót kącika językowego do nauki włoskiego w innowacyjnym formacie, którego kuratorem jest Akademia Anima.

Poruszanych jest wiele tematów, w tym temat Włochów w Polsce, o którym opowiada blogerka Lucy Rozlatowska, bieżąca włoska polityka z kobiecą paralelą między Meloni i Schlein, a także podróże z „Tajemniczą Ferrarą”, „Xylella, wróg z daleka”, który opowiada o problemie drzew oliwnych w Apulii, a następnie sycylijskie jaskinie Scuratiego.

Potem, jak zawsze, wszystkie nasze felietony o gotowaniu, winie, designie, motoryzacji, komiksach i etymologii. Egzemplarz Gazzetta Italia można znaleźć w Empiku, dzwoniąc pod numer (505.269.400) do redakcji lub na stronie internetowej www.gazzettaitalia.pl

Cinema Italia Oggi – przegląd nowego kina włoskiego w Kinie Nowe Horyzonty

0

Filmowa podróż do ojczyzny Felliniego! Od 9 czerwca Kino Nowe Horyzonty zaprasza na coroczny przegląd Cinema Italia Oggi prezentujący najnowsze produkcje ze słonecznej Italii. W tegorocznym programie znalazło się aż dziewięć filmów, które zdobyły uznanie krytyków i cieszyły się wielką popularnością wśród włoskich widzów.

Wrocławską odsłonę przeglądu otworzy film „Susza”: apokaliptyczny dramat rozgrywający się w Rzymie, gdzie od trzech lat nie spadła ani kropla deszczu. Usychające z pragnienia miasto i jego mieszkańcy to punkt wyjścia do opowieści o relacjach międzyludzkich, które w obliczu kryzysu zostają wystawione na próbę.

Tego samego dnia na widzów czeka również pokaz najnowszego filmu Paolo Genovese, twórcy przeboju „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”. „Pierwszy dzień mojego życia” to adaptacja jego własnej powieści, a zarazem wzruszająca historia o życiowych trudnościach i potrzebie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. W główną rolę w filmie wcielił się, znany z oscarowego „Wielkiego piękna”, Toni Servillo. Nowego startu szukają również bohaterowie „Września”: świeżej, lekkiej i świetnie napisanej komedii, wyróżnionej Nagrodami David di Donatello za najlepszy debiut i dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Z kolei ku przeszłości zwraca się bohater „Nostalgii” poruszającej opowieści o rozliczaniu się z minionym czasem i wspomnieniami. Po mieście Eleny Ferrante i Paolo Sorrentinooprowadza widzów charyzmatyczny PierfrancescoFavino.

Włochy to radość życia, której bohaterowie filmów czasem muszą poszukać. Wie coś o tym bohaterka „Amandy”: prezentowanej na festiwalu w Toronto i Wenecji, egzystencjalnej komedii o potrzebie przyjaźni i wypatrywaniu celu. Dorastającym bohaterom przypatruje się również Chiara Bellosi, reżyserka „Kopniakiem w tyłek” – rozgrywającej się na włoskiej prowincji historii o uwalnianiu się od uprzedzeń i stereotypów. Poza fabułami na wielkim ekranie zobaczymy także dokument „Kordon” opowiadający historię pięciu kobiet, które robią niezwykłe rzeczy, aby pomóc i dać nadzieję ukraińskim uchodźcom zgromadzonym na granicy ukraińsko-węgierskiej.

Wrocławska odsłona przeglądu Cinema Italia Oggi odbędzie się w Kinie Nowe Horyzonty w dniach 9-15 czerwca.

Program: https://www.kinonh.pl/cykl.s?id=926

Paolo Lemma: Polska i Włochy coraz bardziej zintegrowane

0

Paolo Lemma, dyrektor biura Agencji ICE w Warszawie, ocenia ze swojej uprzywilejowanej pozycji owocne stosunki gospodarcze między Włochami a Polską. Dwa kraje historycznie powiązane z kulturowego punktu widzenia, które z czasem rozwijają imponującą integrację gospodarczą.

Włochy i Polska, coraz silniejsza wymiana między dwoma krajami, których więzi gospodarcze sięgają czasów sprzed upadku Muru Berlińskiego.

W ostatnich latach znaczenie wymiany handlowej między Polską a Włochami znacząco rośnie. Pomijając okres chwilowego spowolnienia w 2020 roku z powodu pandemii Covid-19, w okresie 2017-2022 przeszliśmy od 22,5 miliardów euro do 33,6 miliardów euro, z czego 58% to eksport włoski do Polski. Jest to rekordowy wynik. Włochy plasują się na 4 miejscu w rankingu partnerów handlowych, zaraz za Niemcami, Chinami i Republiką Czeską. Ponadto, wraz z eksportem, który w 2022 roku osiągnął około 19,4 miliarda euro, Włochy są trzecim dostawcą Polski na poziomie międzynarodowym, podczas gdy Polska jest ósmym rynkiem zbytu dla naszego kraju. Stabilności relacji handlowych sprzyjają bez wątpienia więzy historyczne i polityczne tych dwóch państw, lecz jest ona również rezultatem stopniowego procesu integracji przemysłowej między Polską a Włochami, który zachodzi nie tylko ze względu na wymianę produktów oraz usług różnych sektorów, ale przede wszystkim jest skutkiem tzw. wymiany wewnątrzprzemysłowej, czyli wymiany dóbr i usług wewnątrz tego samego sektora, przede wszystkim z branży motoryzacyjnej.

W którym sektorze polsko-włoskie relacje ekonomiczne rozwinęły się najbardziej, odkąd pracujesz w warszawskim oddziale ICE?

Najbardziej rozwinął się sektor metalurgiczny (żelazo, stal, żeliwo), a następnie motoryzacyjny, także sprzęty rolnicze oraz urządzenia elektryczne. Dobrze radzi sobie także

Matteo Pilotto, Sebastiano Giorgi, Paolo Lemma

branża chemiczna oraz farmaceutyczna, ta druga szczególnie ze względu na szczepionki. Nieźle wypada również sektor lotnictwa i kosmiczny, w którym to Włochy są pierwszym partnerem handlowym Polski z grona państw Unii Europejskiej i drugim na skalę globalną, zaraz po Stanach Zjednoczonych. Wszystkie te branże są priorytetowe, jeśli chodzi o strategie rozwoju Polski, na których skupiona jest uwaga Ambasady, ICE oraz innych podmiotów systemu, co udowadniają ostatnie działania promocyjne realizowane, aby pogłębiać i rozwijać ewentualne możliwości współpracy z włoskimi firmami. Wystarczy spojrzeć na Forum na temat lotnictwa, które odbyło się 6 grudnia ubiegłego roku w Warszawie, w ramach współpracy z Włoską Izbą Przemysłowo-Handlową i włoską spółką Leonardo; lub warsztaty na temat sektora farmaceutycznego zorganizowane w Warszawie w lutym 2022 roku, współorganizowane przez ICE i Ambasadę wraz z Polskim Ministerstwem Rozwoju i Technologii oraz ABM, Agencją Badań Medycznych.

Jeśli chodzi o gospodarkę ekologiczną i zrównoważony transport, jak wygląda relacja między tymi dwoma państwami?

Kwestia transformacji energetycznej jest również jednym z priorytetów polskiego rządu i w różnym stopniu angażuje wszystkie sektory gospodarki, oferując dobre możliwości współpracy. Mimo że węgiel nadal dominuje w Polsce, stanowiąc 69% miksu energetycznego w 2022 r., jego udział systematycznie maleje, a produkcja energii odnawialnej będzie nadal rosła w nadchodzących latach, aby uniezależnić się od dostaw surowców energetycznych z Rosji. Polski plan na odbudowę wynosi około 36 miliardów euro, z czego 60 % przeznaczone jest na nową, zieloną gospodarkę. Około 14 miliardów euro przewidziane jest na czystą energię oraz redukcję zużycia energii (fotowoltaika,

Fabio Troisi, Laura Ranalli, Luca Franchetti Pardo, Paolo Lemma

energia wiatrowa, energia wodorowa). Natomiast 7,5 miliarda na zrównoważony transport (więcej autobusów elektrycznych, bardziej nowoczesne pociągi i linie kolejowe, kolejne obwodnice oraz pewniejsze jezdnie). Plan obejmuje ambitne projekty i ogromne inwestycje w sektorze offshore oraz lokalnych źródeł energii słonecznej, które w wielu obszarach będą skutkować współpracą międzynarodową, np. w energii odnawialnej, w sektorze konstrukcji i ekologicznego transportu, będą więc szansą dla zagranicznych partnerów. W tym kontekście Włochy muszą zaprezentować się jako partner uprzywilejowany, pokazując know-how nabyte z własnego systemu przedsiębiorczości. Jest to temat o szerokim zasięgu, nad którym zainicjowaliśmy dyskusję z polskimi kontrahentami. Zaczynając od konferencji “European Green Deal Challenges for Industry: Building a Bridge between Italian and Polish Chemical Industry”, zorganizowanym pod koniec 2021 roku wraz z Ambasadą, we współpracy z Polską Izbą Przemysłu Chemicznego oraz z udziałem najważniejszych polskich grup tego sektora, takich jak: PKN Orlen, Lotos, PGNIG i Grupa Azoty, a także włoskich, m.in. Tecnimont, SNAM, SAIPEM, Association H2IT, Ansaldo Energia, Terna, a także stowarzyszenie Federchimica. W temacie zrównoważonego transportu warto wspomnieć o kolejnym ważnym wydarzeniu, czyli o szóstej edycji IABM – International Automotive Business Meeting, która odbędzie się 9 i 10 maja w Jaworznie, niedaleko Katowic. Event ten, zapoczątkowany i zorganizowany przez Włoską Izbę będzie poświęcony projektowi „Izera”, pierwszemu polskiemu samochodowi elektrycznemu, nad którym pracuje przedsiębiorstwo państwowe ElectroMobility Poland, partner strategiczny IABM 2023. Agencja ICE, we współpracy z Ambasadą, będzie uczestniczyć jako partner instytucjonalny w inicjatywie, która ma na celu zbadanie możliwości współpracy w polskim sektorze motoryzacyjnym, ze szczególnym uwzględnieniem łańcucha mobilności elektrycznej. Wszystko po to, aby ułatwić spotkania stowarzyszeń z branży i włoskich przedsiębiorstw z lokalnymi odpowiednikami, co pozwoli zwiększyć obecność naszych firm na polskim rynku i wpłynie na rozwój biznesu.

Niedawno w Warszawie odbył się event Rebuild Ukraine. Czy w oczekiwaniu na koniec wojny, Polska odegra kluczową rolę w odbudowie państwa?

Już od początku wojny, Polska była centrum logistycznym pomocy dla Ukrainy. Doświadczenie to nie mogłoby nie zostać rozszerzone do stania się centrum pomocy logistycznej przy rekonstrukcji. Władze Warszawy przeznaczyły liczne środki na wsparcie tego kraju. Polskie Ministerstwo Pomocy i Technologii, we współpracy z PAIH, polskim odpowiednikiem Agencji ICE rozpoczął nabór wśród polskich przedsiębiorstw zainteresowanych pomocą przy odbudowie Ukrainy. W tym samym czasie, te same polskie instytucje nie zapominają także o wsparciu dla biznesów i firm należących do ukraińskich obywateli, zarówno w Polsce jak i na Ukrainie. Z tego względu Polska wraz z sojusznikami, partnerami i międzynarodowymi instytucjami jest przeznaczona, by odegrać znaczącą rolę w odbudowie Ukrainy. I właśnie taką wiadomość chcieliśmy przekazać stowarzyszeniom biznesowym i włoskim firmom obecnym na evencie „Rebuild Ukraine” w Warszawie 15 lutego tego roku, sygnalizując istotę nawiązania i rozwijania współpracy z polskimi kontrahentami zainteresowanymi odbudową Ukrainy. Ponadto, w świetle zainteresowania pomocą w odbudowie okazanego przez nasz sektor prywatny, 26 kwietnia w Rzymie odbędzie się konferencja zorganizowana w celu zaprezentowania władzom Kijowa jasnego obrazu opracowanego przez włoski system, w szczególności dotyczącego sektora infrastruktury i transportu, cyfrowego, a także agrobiznesu i energii.

Z twojego doświadczenia zawodowego w innych krajach, jak oceniasz włoski system, czyli relacje między włoskimi instytucjami, firmami, światem kultury i komunikacji w Polsce?

To, co zauważam w Polsce to zróżnicowany system państwowy o rozszerzonym zakresie, bogatym w doświadczenia profesjonalne i międzyludzkie, a w niektórych przypadkach głęboko zintegrowany w lokalnym środowisku. Z punktu widzenia działań promocyjnych Agencji ICE, zgodnie z misją Ambasady, wkład każdego podmiotu ma takie samo znaczenie, szczególnie w świetle tak zwanej „zintegrowanej promocji”, która ma na celu osiągnięcie lepszego wyniku dzięki działaniom tak skoordynowanym i jednolitym, jak to tylko możliwe. Wzmocnienie naszej widoczności i wiarygodności, to jedyny sposób dobrego zaprezentowania naszej wizji systemu państwowego. Jestem przekonany, że tylko w ten sposób możemy osiągnąć w Polsce jeszcze ambitniejsze cele, zwłaszcza teraz, w perspektywie cyklicznej, która wydaje się być korzystna.

Tłumaczenie pl: Julia Jedrzejczyk

Fabio Troisi: budowanie międzykulturowych mostów

0
Fabio Troisi, fot. Sebastiano Giorgi

Zadaniem Włoskich Instytutów Kultury jest dialog z terytorium, na którym się znajdują, stymulując potencjalne związki artystyczne i kulturowe. To filozofia, która prowadzi Fabio Troisiego, nowego dyrektora Włoskiego Instytutu Kultury w Warszawie. Pasjonat sztuki współczesnej, mający za sobą ważne międzynarodowe doświadczenia zdobyte w Nowym Jorku i Pretorii, Troisi przybył do Warszawy z innowacyjnym zapałem.

„Uważam, że oprócz tradycyjnej roli promowania tzw. włoskiej doskonałości, Instytuty Kultury muszą przede wszystkim tworzyć mosty kultury. W tym sensie uważam, że ważne jest tworzenie wydarzeń, w których spotkają się włoska i polska kultura oraz osobowości, coś, nad czym chcę pracować, angażując również polskich kuratorów. Wystawa Archetipo / Archetyp, którą zainaugurowaliśmy w grudniu w Instytucie, była pierwszym przykładem włosko-polskiej ścieżki, którą chcę podążać. Wystawa, w ramach której artyści DEM (Marco
Barbieri) i OTECKI (Wojciech Kołacz) współtworzyli przestrzenie Instytutu poprzez prace stworzone specjalnie na potrzeby tego projektu i wystawione po raz pierwszy w Warszawie, inspirowane archetypami zachodniej kultury.”

Czy od dyrektora z dyplomem z filozofii i historii sztuki oraz znawcy sztuki współczesnej należy spodziewać się programu wydarzeń charakteryzujących się sztuką figuratywną?

Realizacja wystaw sztuki współczesnej wymaga złożonej realizacji, dlatego pracujemy nad tym zagadnieniem z długotrwałą perspektywą, ale w międzyczasie mogę ogłosić kilka bardzo interesujących wydarzeń, np. o komedii dell’arte z konferencją i spektaklem; o

Karolina Porcari, Fabio Troisi / fot. Sebastiano Giorgi

relacji między architekturą a władzą, które poprzez wystawę fotograficzną i wystąpienie kilku ekspertów z Uniwersytetu w Sienie, pokaże związek między ideologią a estetyką we Włoszech i w Polsce w latach 30. XX w.; projekt EUROPA Suite, zrealizowany z regionem Emilia-Romania, oryginalna kompozycja muzyki współczesnej, która, począwszy od wojny w Ukrainie, opowiada o Europie naszych czasów. Wśród zaplanowanych wydarzeń, warto zwrócić uwagę na to łączące sztukę i naukę oraz na wystawę artystycznego szkła z Murano w czerwcu w Sopocie. Wśród naszych priorytetów jest również uczynienie Instytutu bardziej widocznym w mediach społecznościowych, aby promować i tworzyć nowe relacje w tym obszarze.

Czy historyczna siedziba przy Marszałkowskiej przygotowuje się do tego, by stać się pulsującym ośrodkiem wymiany włosko-polskiej?

Mam taką nadzieję. Już dziś naszą siedzibę odwiedzają setki młodych ludzi, którzy uczą się włoskiego, a celem jest, aby czuli się coraz bardziej swobodnie, tutaj w Instytucie muszą znaleźć coś w rodzaju włoskiej gościnności. Planujemy również częściową renowację, aby nadać obiektowi standard muzealny, który umożliwi nam organizowanie wysokiej jakości wystaw.

Co zrobiło na tobie największe wrażenie w pierwszych miesiącach pobytu w Warszawie?

Na pewno wysoki poziom italianistyki, świetnie wyszkoleni wykładowcy i pełni pasji studenci. Jeśli chodzi o relacje z Włochami, to myślę, że Polska wyróżnia się na tle innych krajów, tutaj słynne mosty kulturowe są stare i solidne, a jest wiele innych do zbudowania, bo grunt jest podatny. Ponadto głębia stosunków polsko-włoskich i jakość nauki języka włoskiego tworzą tkankę społeczną, która zachęca włoskie firmy do inwestowania, co w praktyce jest przeciwieństwem tego, co dzieje się w innych krajach, gdzie nauka języka włoskiego jest wynikiem stosunków gospodarczych. Tutaj siłą napędową jest kultura, to piękne i rzadkie zjawisko.

Zwycięstwo kultury to może znak czasów, w których potrzebna jest wizja, a nie tylko rozwój technologiczny?

To złożona sprawa, ale muszę powiedzieć, że w ostatnich czasach, naznaczonych pandemią, widzieliśmy, jak myśle- nie wyłącznie techniczne pokazało swoje granice, istnieje potrzeba, aby zamiast tego technika służyła humanistycznej wizji. Spróbuję podsumować to na przykładzie – kiedy byłem w Nowym Jorku, miałem wielu przyjaciół, którzy po

Paolo Lemma, Fabio Troisi, Luigi Iannuzzi, fot. Monika Mraczek

czterdziestce odczuwali potrzebę poznania świata, zrozumienia, kim są i jakie życie prowadzą. Osoby, które o ile działały w ramach swojej pracy, były bardzo dobre w tym co robiły i odnosiły sukcesy, ale poza tym obszarem odczuwały brak narzędzi do zrozumienia wielu aspektów życia. Myślę, że istnieje potrzeba przywrócenia równowagi między nauką humanistyczną i ścisłą. Doświadczenie na stanowisku dyrektora Włoskiego Instytutu Kultury w Pretorii jeszcze bardziej przekonało mnie do tego podejścia, Afryka nauczyła mnie relatywizować, rozumieć, że wszyscy jesteśmy częścią tej samej planety i aby współistnieć, musimy się rozumieć, rozglądając się wokół, zamiast skupiać tylko na naszej pracy.

Tłumaczenie pl: Małgorzata Tropiło
Foto: Sebastiano Giorgi, Monika Mraczek